Wpis z mikrobloga

Mam pytanie do osób, które miały podobny dylemat. Planuję kupić mieszkanie w rynku wtórnym, zdolność kredytową mam nienajgorszą, natomiast w przypadku mieszkania 3-pokojowego o metrażu ok 65m2, rata kredytu wyniosłaby ok. 4300-4500, co uważam za znaczącą kwotę biorąc pod uwagę, że trzeba też płacić czynsz i media. W mieszkaniu tym nie zamierzamy mieszkać całe życie więc coraz bardziej się zastanawiam czy nie wziąć czegoś ok. 50m2 dwupokojowego żeby to szybciej spłacić i mieć mniejszą ratę. Co byście zrobili na moim miejscu? Większe mieszkanie czy szybsza spłata i mniejsza rata skoro to nie jest docelowe?

#mieszkanie #budownictwo
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

rata kredytu wyniosłaby ok. 4300-4500


@pixxel: czy po wzieciu takiego kredytu, po wszystkich ukrytych kosztach, remoncie i wyposazeniu, bedzie cie stac na ewentualne 6 miesieczne bezrobocie?
  • Odpowiedz
@pixxel: coś za coś, jestem z Warszawy i gdy tylko mogłem to uciekłem z miasta, podobnie ponad 80% znajomych od przedszkola po liceum i studia. Chociaż dom na wiosce nie kosztuje dużo więcej niż mieszkanie w bloku na osiedlu. A bujnąć się autem 30 minut do pracy zawsze fajnie ;)
  • Odpowiedz
  • 6
@Dezodorant93: ja jestem z Krakowa, generalnie wokół miasta robi się tak ciasno, że w sumie nie ma dużej różnicy względem mieszkania w bloku. A rano korki są czasem tak zwalające z nóg, że nawet mieszkając blisko Krakowa można się niemiło zaskoczyć
  • Odpowiedz
@pixxel: Czy planujesz dziecko? Jak wynajmowałem 40 pare metrów to dla pary, nawet z pracą zdalną było do przeżycia. Wiadomo sypialnia czy kuchnia jakieś duże nie były ale całkiem comfy. Teraz na 63 metrach mam ten bufor, że jakby dziecko się urodziło to swój pokój będzie miało.
  • Odpowiedz
@pixxel: Jak jesteś pewny, że kupisz większe to bierz mniejsze. Jak niespecjalnie to lepiej mieć 3p, bo to wystarczy na resztę życia.
  • Odpowiedz
  • 0
@PurpleHaze: @Dezodorant93 @MatexN @not_me A co sądzicie o ewentualnym pośpiechu z kupnem? Generalnie sprawa wygląda tak, że mam umowę o pracę terminową i z wnioskiem o kredyt będę musiał się wyrobić do końca maja. Warto się pospieszyć czy raczej nie będzie trzęsienia ziemi na rynku nieruchomości i mogę spokojnie poczekać te ponad pół roku na nową umowę i przy okazji powiększyć wkład własny?
  • Odpowiedz
Warto się pospieszyć czy raczej nie będzie trzęsienia ziemi na rynku nieruchomości i mogę spokojnie poczekać te ponad pół roku na nową umowę i przy okazji powiększyć wkład własny?


@pixxel: Raczej nie powinno się nic strasznego wydarzyć. Ale jak brałem kredyt podczas covida to zakładałem, że stopy to wrócą do poziomu sprzed pandemii a nie razy 3 ( ͡° ͜ʖ ͡°) Pytanie czy obecnie teraz masz
  • Odpowiedz
  • 0
@MatexN:

Pytanie czy obecnie teraz masz coś wybranego, że faktycznie lokalizacja jaja urywa i jak wynajem Ci budżet zżera, bo tej kasy nie odzyskasz.


Generalnie mam na oku kilka przyzwoitych mieszkań, ale nie wyglądają na niepowtarzalne okazje, że trzeba będzie sobie w brodę pluć
  • Odpowiedz