Wpis z mikrobloga

Wytłumaczy mi ktoś czego jest taka rozbieżność cen w tynkach wewnątrznych a elewacji?

Tynki wewnętrzne CW tradycyjne 42-50zl/m2 z materiałem i są naprawdę igła, gładzi nawet nie daje bo nie chce zepsuć ścian.

Elewacja zewnętrzna 80-100zl/m2 i to siata klej i bez materiału. Czym jest to spowodowane?

#budujzwykopem #budowadomu #budownictwo
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@xyz_xyz no widzę ale tylko w stronę że tynki wewnętrzne są dużo bardziej wymagajace. W stosunku do przyklejenia styropianu, siaty i zaciagneicia klejem.
  • Odpowiedz
@euklides: jak 42-50zł/m2 to 46zł +/-9% a 80-100zł to 90zł +/-11% praktycznie to taka sama rozbieżność cen

a co do samej ceny to robota elewacji to robota na zewnątrz na zimnie, na upale, jak pizga, jak nie pizga, robota na rusztowaniu rozumiem, czemu ktoś więcej chce za warunki pracy no i zabiera to o wiele więcej czasu, u mnie elewację robili ponad tydzień pod dwa podchodziło

a tynki wewnętrzne jeden
  • Odpowiedz
@euklides: a) praca na dworzu, b)rusztowanie c)praca reczna vs agregat. D) klejenie styro, szpachlowanie wtapianie siatko znowu szpachlowanie. W uj wiecej operacji ... Powaga ? XD
  • Odpowiedz
  • 0
@xyz_xyz wewnetrzne- rusztowanie tez- tynkowalem także strop, do ściany podchodzisz 4 razy
1) szpryc
2) obrzutka plus wstępne zatarcie
3) szlichta (nie jestem z branży)
4) x2 gąbkowanie
  • Odpowiedz
@euklides:
Program czyste powietrze trochę wywalił ceny ocieplenia i tynków zewnętrznych.

Cenę za tynk wewnętrzny podałeś bardzo niską, we Wrocławiu to raczej 80-100zł/m2 i mało kto chce to robić, wszyscy przerzucili się na tynki maszynowe.
  • Odpowiedz
ale tylko w stronę że tynki wewnętrzne są dużo bardziej wymagajace.


@euklides: Raczej w drugą stronę. Robiąc małe pomieszczenie bez problemu zaciągniesz równo tynk, ew tu poprawisz, tam zniwelujesz nierówności.

Jak masz nagle 50m2 pustej ściany która musi być równa, rusztowania, słońce/deszcz to już się schodki zaczynają
  • Odpowiedz
@euklides: Weź najtańsze i dopłać do gładzi. Szkoda potem sobie głowę zawracać, jak po malowaniu okaże się, że jednak nie taka igła... a zawsze się tak okazuje. A jak uważasz inaczej, to weź sobie przeleć gruntem jedną ścianę z miesiąc po tynkowaniu. Nawet samą wodą...

A co do tynków zewnętrznych, weź pod uwagę, że robota jest mocno zależna od warunków pogodowych. Pomijają same dodatkowe koszty rusztowania (zobacz sobie, ile kosztuje
  • Odpowiedz