Wpis z mikrobloga

kiedys mi muj wujek co pracowal w fabryce sliwek powiedzial ze suszone sliwki sie biora stond ze jak im jakas sliwka spadnie z tasmy na spodloge i wyschnie to potem to zmiatajom i pakujom zeby sie nie zmarnowalo
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach