Wpis z mikrobloga

Patrząc na to co wyprawiają kierowcy i czytając dyskusje na wykopie przypomniałem sobie, że kiedyś gdzieś słyszałem o ciekawym rozwiązaniu. Mianowicie kojarzę że w jakimś kraju (chyba UK) kilka lub kilkanaście lat temu podobno wprowadzili aplikację do zgłaszania parkowania na zakazie. Coś co odróżniało ową aplikację od uprzejmiedonosze itp był fakt że w sytuacji gdy zgłoszenie kończyło się mandatem osoba zgłaszająca otrzymywała kilka funtów nagrody.
Uważam że świat poszedł do przodu, technologia się rozwinęła i świetnym pomysłem byłoby wprowadzić coś takiego w Polsce. Zrobić aplikację w której możnaby zgłaszać uciążliwe i wysoko punktowane/wyceniane wykroczenia typu:
- parkowanie na zakazie
- jazda po chodniku
- wyprzedzanie na ciągłej
- przejazd na czerwonym świetle
- wymuszenie pierwszeństwa na pieszych na przejściu (ty się zatrzymałeś a jakaś parówa poleciała sąsiednim pasem jakby nigdy nic - kiedyś w ten sposób potrącił mnie samochód i oczywiście kierowca uciekł z miejsca zdarzenia)
- jazda z telefonem przy uchu
Pewnie jeszcze parę wykroczeń by się znalazło żeby dopisać je do tej listy. Uważam że powinno działać to tak że nagrywasz zdarzenie kamerką lub telefonem, dodajesz oznaczenie geograficzne i opis sytuacji. Wysyłasz zgłoszenie i idzie do weryfikacji. Weryfikacja pozytywna? Osoba zgłaszająca dostaje 1/3 wysokości mandatu który zostanie nałożony na kierującego. Pozostałe 2/3 mogłyby iść nawet w całości na funkcjonowanie systemu. Liczy się bezpieczeństwo!


Nie widzę innego sposobu żeby naprostować patologię.
#konfitura #patologiazewsi #patologiazmiasta #polskiedrogi #samochodoza #policja
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Esior: imho to jest trochę naprawianie tego co w miarę działa - ludzie zgłaszają jak coś im przeszkadza, problemem jest że zgłoszenia najczęściej doczekują się umorzenia/pouczenia I to należałoby naprawić (więc popieram część o karach na konto właściciela pojazdu)
  • Odpowiedz
@Esior: do niczego dobrego nie doprowadzi to płacenie za zgłaszanie,

tak jak wyżej @urbantoja napisał, powinno się zgłaszać to co nam przeszkadza i powinna być reakcja,
dzisiaj brak reakcji służb jest problemem a nie to, że ludzie nie zgłaszają,

aby nie dochodziło do sytuacji w której "a w sumie nic mi to nie zawadza ale zgłoszę, może 5 zł wpadnie"
  • Odpowiedz
  • 0
@urbantoja: @SpalaczBenzyny nagroda za zgłoszenie ma zachęcić do donoszenia na patologię. Upowszechnienie donosów powinno wpłynąć na kierowców bo jak to mówią eksperci nie wysokość, a nieuchronność kary ma największy wpływ.
  • Odpowiedz
  • 0
@SpalaczBenzyny: seba lub inna edytka dwa razy się zastanowi zanim odwali coś na drodze mając świadomość że każdy kierowca obok może nagrać sytuację i że ma ku temu odpowiednią zachętę.

Wystarczy jeździć w miarę przepisowo i nic nikomu nie będzie groziło.

Inb4 argumentum ad prędkościum jak to lubią niektórzy
  • Odpowiedz
@Esior: Można dawać nagrody, można straszyć u-------m ręki i zabraniem prawka XD Przyjadą służby, dadzą pouczenie albo p----------ą się do ciebie, zgłaszającego i tyle z tego.
  • Odpowiedz
  • 0
@gr0m1t: ale czytasz Pan co komentujesz? Nie chodzi o zgłaszanie jak do tej pory że przyjęcie bagieciarz i g*wno zrobi tylko żeby była apka i system. Wysyłasz zgłoszenie, trafia do centrum weryfikacji i pyk zero kontaktu z milicją. Kasa z wystawionych w ten sposób mandatów na luzie wystarczy żeby utrzymać te 100 czy więcej małp które będą to weryfikować. Po weryfikacji zgłoszenie idzie na policję i właściciel auta w niedługiej
  • Odpowiedz
@Esior: no ale to już funkcjonuje ze stop agresji drogowej i wysyłanie nagrań i co z tego wynika? Dzisiaj przecież co drugie auta marejestrator więc też się nagrywają

Problem jest taki że policja dzisiaj nie reaguje na te niewielkiej ilości zgłoszeń więc jakby nie wjechała do was na te dziesiątki tysięcy z oczekiwaniem że komuś wpadnie 10 zł?
  • Odpowiedz
  • 0
@SpalaczBenzyny: system CANARD obsługujący red light i odcinkowe pomiary prędkości (nie wiem czy zwykłe fotoradary też obsługuje) jakoś sobie daje rade i przychodzą ludziom mandaty. A co do zachęty to nie jakieś śmieszne 10zł tylko 1/3 kwoty mandatu. Za 10 czy 20 złotych mało komu by się chciało pisać donosy (poza tymi którzy robią to nawet za darmo dla samej satysfakcji). Za ekstra 100, 200 czy nawet 500 taka p------a
  • Odpowiedz
Wysyłasz zgłoszenie, trafia do centrum weryfikacji i pyk zero kontaktu z milicją


@Esior: A zdajesz sobie sprawę, że są sytuacje, że dana osoba musi jako świadek potwierdzić to i owo?
  • Odpowiedz
@Esior: musisz to rozpisać na jakiejś planszy i zatanowimy się wspólnie, gdzie proces utknie - ja stawiam, ze na etapie weryfikacji przez stazyste na komisariacie
  • Odpowiedz
Na nagraniu widać


@Esior: ale nie widać daty i momentu nagrania, nie widać czy rzeczywiste naganie czy zrobione w EjAj,
dlatego to tak naprawdę jest ścigane dopiero po zeznaniach świadka,
albo policjanci "próbują szczęścia" i liczą na to, że sprawca sam się
  • Odpowiedz
@Esior: Tak jak piszę @SpalaczBenzyny - dzisiaj auto jest pana X, jutro może być pana Y. W sytuacjach spornych lub jak ktoś się nie przyznaje - opieranie się tylko na danych z aplikacji może być problematyczne i prowadzić do niesprawiedliwych mandatów/wyroków.
  • Odpowiedz
wyprzedzanie na ciągłej


@Esior: Pozwól, że zadam pytanie retorycznie. Trasa przez wioski, przez 10km nie ma ani metra linii przerywanej, natrafisz na starego rowerzystę jadącego 5km/h jadącego tam gdzie Ty, nigdzie na tej trasie nie ma miejsca by go wyprzedzić zachowując ustawową odległość, rozumiem, że wleczesz się za nim przed 2 godziny, tak?

Zanim ktoś pomyśli, że jestem bandytą drogowym który chce zabić rowerzystę wyprzedzając go na milimetry. Chodzi mi
  • Odpowiedz