Wpis z mikrobloga

Z narracji środowiska #korneliawieczorek wyłania się obraz "my nic nie wiedzieli, przyszli rozdali tytuły, ordery, kazali podpisywać, a teraz hejtują".

I w tym może coś nawet być.

Czy na tą listę Forbesa nie znalazłaby się inna nastolatka z większymi osiągnięciami? No myślę, że bez problemu te agencje headhunterowe by znalazły. No ale może ta bardziej uzdolniona ma pryszczatą cerę, sepleni, jest nieśmiała, nie ma takiej nienagannej prezencji, loczki się jej tak nie układają. A oni potrzebowali nie kogoś z wybitnymi osiągnięciami tylko twarzy, którą będą sprzedawać, która będzie łaziła po wywiadach, prezentacjach i się tam nienagannie prezentowała. Wystarczy zobaczyć fotki Kornelii by zauważyć, że stała się w pewnym momencie idealnie wykreowanym produktem z idealnie zaplanowaną narracją i przesłaniem. Ten występ na TEDx to jest kwintesencja tego, co z nią zrobiono.

I w tym wszystkim serio widzę Kornelię jako ofiarę. Łatwo przyjść do licealistki i ją omamić wielką karierą medialną. Przypominam sobie moje własne pomysły jakie mi przychodziły do głowy w wieku licealnym i spać nie mogę z zażenowania. Sobie przypomnijcie sami jacy byliście wtedy naiwni.

Tam wcale nie trzeba było bogatych rodziców, wystarczyły dobre geny i znalezienie się na celowniku pewnych łowców głów.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Zuzka_z_Bornholmu: Jesteś jakąś przyjaciółką czy psychofanką Kornelii, że tak próbujesz ocieplić wizerunek tego bananowego pseudogeniusza? No próba zrzucenia winy na jej mamę Ci nie wyszła, teraz próba wmawiania, że to media głównego nurtu są złe też słabo się klei. Co następne? Powodzenia ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz