Aktywne Wpisy

annlupin +33
ciekawe cotam na nocnej
źródło: annlupin123456
Pobierz
Dzień dobry, wieczór, nocna zmiano. Wszystkiego dobrego dla dziennej, dobranoc.
Mam dzisiaj urodziny, ale nikt nie złoży mi życzeń, bo jestem p----------y...
Mam dzisiaj urodziny, ale nikt nie złoży mi życzeń, bo jestem p----------y...
źródło: 1000007644
Pobierz



Okres się zmienil gdy zaczynał bawić sie w commentery mocno inspirowane #idubbbz i cała amerykańska scena #filthyfrank było to coś nowego na polskim youtubie, Gargamel jednak na poczatku i w dużej części nie wybierał absolutnych autorytetow których krytyka mogła mu się odbić bokiem, wybierał początkowo słabsze kanały, małych twórców lub osoby niezbyt ogarnięte intelektualnie. Wiele tych commentery w świetle współczesnego internetu była absurdalna, jak dowalanie się do kolesia który stworzył film z ciekawostkami, ale nie dał źródła ciekawostek do opisu. Widać że się w tym spełniał, miał w końcu poczucie wielkości spowodowane wcześniejszymi kompleksami karmiło to jego zaniedbane ale narcystyczne ego. Otoczył się grupa mniejszych twórców albo mało świadomych albo bardziej świadomych jaka jest osoba, była to grupka wzajemnej adoracji. Sam miałem przyjemność osobiście poznać ich członków i mam też pewne informacje o Gargamelu z jego życia przed youtubowego ale nie będę tego tutaj pisać.
Był to już wtedy moment gdy jego siła była tak duza, że był jej świadom, wtedy zaczął nadużywać swojej siły i robił to z przyjemnością w życiu osobistym jak i zawodowym. Wtedy zaczęły się dłuższe okresy przerwy, wiadomo czym spowodowane. Do tego wypuścił on ubrania, które były plagiatem który tak mocno krytykował innej sieciówki. Były do tego fatalnej jakości (moja siostra która była jego fanka kupiła jego bluzę taka z gotycka czcionka, czysty Chińczyk). Ogólnie już wtedy z informacji jakie miałem wiedziałem że z Gargamelem coś jest nie tak, do tego nie trudno było zobaczyć jego narcyzmu, arogancji płynącej z filmików. Jednak jakakolwiek krytyka kończyła się w tamtych czasach groźbami, doxowaniem, groźbami, pisaniem do rodziny. Wiem bo sam to przeżyłem.
Gargamel do tego był lub jest strasznym oportunista. Ale jego grupa zaczęła szybko obumierać, najpierw Ahus który w całej tej grupie byl chyba najmniej świadomym całości gościem i zarazem najmłodszym. Niestety jego próby komentowania, nie wychodziły. Kopiowanie technik montażu od sławnych twórców, przestery i powtarzalne memy, nie dały mu wygranej z Rockiem. Zapadł się pod ziemie i skupił się na muzyce w której pomagał mu Gargamel. Gargamel ponadto zaczął bawić się w politykę coraz mocniej, i tak robił to tylko dla podtrzymania wizerunku intelektualisty artysty. Dawało mu to poczucie bycia światowym i uczestnictwa w życie Warszawki. Sam jako osoba spod miejscowości Warszawskiej, miał kompleksy. Zreszta kto wie ten wie.
Potem ogólnie zaczęło się wylewać bardzo na Gargamela, znamy wszyscy historie z pierwsza dziewczyna i pierwszym przeciekiem, screenami. Ale poszło to pod dywan, nikt nie zareagował a każdy wiedział. Całe środowisko około Gargamela wiedziało, a ludzie którzy nie wierzyli troili cebulkę włosa by jak najbardziej pokazać relatywizm sytuacji. Ale wtedy Gargamel wiedział że to koniec skupił się jeszcze bardziej na podcaście. A jego problemy zaczęły się nakręcać. Brak reakcji otoczenia dużo robił.
Wyobraźcie sobie że jesteście 20/21 latkami z kompleksami, skłonnościami do melancholii ale zarazem manią wielkości i bycia zauważonym. Udaje wam się, do tego macie autorytet w kwestiach moralnych w internecie robicie za tego #straznikinternetu nikt nie może wam powiedzieć nic złego, a całe wasze otoczenie to kolko adoracji i warszawska bohema która wie o twoich zapędach do używek to raz a dwa nie uważa cie za nikogo wielkiego w ich świecie poza internetem. Ten człowiek się zatrzymał (nie wiem czy wciąż ale podejrzewam że tak) na tym etapie. To jak z osobami które mają swój prime w liceum.
Dalsza część historii znamy, teraz zapowiada powrót a co ja myśle? Był człowiekiem swoich czasów i konieczna luka do wypełnienia w tamtym okresie w internecie. Ludzie tworzyli kontent była wtedy duza wolność w internecie, wzbudzała ona niechęć, ale ta niechęć musi zyskać twarz i osobę która ją wskaże i opowie. Był to w tamtym czasie Gargamel. A taka osoba raz musiała chcieć zaistnieć, musiała mieć manie wielkości by wstawić się w tym stanowisku i jak powiedziane musiala odejść po spełnieniu swojej funkcji, gargamel to rozumiał ale sława, władza i pieniądze z niej płynące nie pozwalały mu zejść ze sceny, bo nastał moment gdy projekt stal się człowiekiem. Kuba stal się Gargamelem bo to była pierwsza sytuacja gdzie poczuł się kimś. Więc nie chciał zejść do cienia, do bycia tylko producentem muzycznym.
Taki problem że razem z brakiem pobytu na funkcje, tracił ważność, razem z tym poczucie swojej wartości, i ostatecznie kontrole. A kompleksy, niższość widać najlepiej po związkach. W każdym był popychadłem i każdy idealnie pokazywał kim tak naprawdę jest. Małym człowiekiem. Taka jest moja opinia. TikTok tamtej dziewczyny wbił gwóźdź do trumny. Zakończył etap.
Czy jest szansa aby Gargamel wrócił do internetu? Tutaj już moje zdanie ale nie. Jest naprawdę bardzo dużo rzeczy które mogły by na niego wyjść nawet większe niż te które są nam wiadome, serio.
Do tego Gargamel to wciąż Gargamel. To produkt swoich czasów. Czasów które obecnie wyglądają groteskowo i prymitywnie, czasów gdzie nie zrobi się rzeczy tak dziecinnie łatwo jak kiedyś.
Gargamel jakiego znamy współcześnie nie wróci, ani jako muzyk, ani jako youtuber krytyk. Jako inny projekt? Może, ale to już zależy od tego jak Kuba i czy dokona zmiany. Ja widząc to nagranie z instagrama jego? Dobrze pamiętam, ton, gestykulacje, widzę wciąż 2016 rok, wciąż tą samą postawę i tyle.
#youtube #gargamelvlog #gargamel #youtuberzy #przemyslenia
Zdradziłbyś na priv coś? Ciekaw jestem.