#praca Byliście może w ostatnich miesiącach czy nawet dwóch latach na krotkotrwalych L4? Chodzi o takie gdzie kiedyś dostawało się tydzień zwolnienia z góry. Bo gorączka, katar itd. No bo właśnie zaobserwowałem po L4 znajomych z pracy, że pomimo choroby oni nie dostają z góry tygodnia zwolnienia tylko po 2, może 3 dni i wracają do pracy. Też mieliście takie sytuacje? Że lekarze zaczęli tak restrykcyjnie wystawiać L4 aby było możliwie jak najkrótsze?
Czy to może jakieś ustalenia lekarzy i korporacji w której pracuje..?
@siemanko0: raczej znajomi sami nie chcą. raz dzwoniłam z takim gównem jak bolące plecy i chciałam po prostu skierowanie na jakiś rezonans, do ortopedy czy innych c--j to dostałam skudexę i propozycję 2 tygodni zwolnienia.
@kjut-ass: jaka przyczyna? @siemanko0 ostatnie dwa, które brałem przez Medicover były telefoniczne i lekarz przez telefon zaznaczał, że ma kalkulator objawów w teleporadzie, na którym wylicza zwolnienie i przy telefonicznej konsultacji nie może dać więcej niż 3 dni i skierowanie na stacjonarną konsultację. Przy stacjonarnej nie było problemu z uzyskaniem pełnego tygodnia
Byliście może w ostatnich miesiącach czy nawet dwóch latach na krotkotrwalych L4? Chodzi o takie gdzie kiedyś dostawało się tydzień zwolnienia z góry. Bo gorączka, katar itd.
No bo właśnie zaobserwowałem po L4 znajomych z pracy, że pomimo choroby oni nie dostają z góry tygodnia zwolnienia tylko po 2, może 3 dni i wracają do pracy. Też mieliście takie sytuacje? Że lekarze zaczęli tak restrykcyjnie wystawiać L4 aby było możliwie jak najkrótsze?
Czy to może jakieś ustalenia lekarzy i korporacji w której pracuje..?
@siemanko0 ostatnie dwa, które brałem przez Medicover były telefoniczne i lekarz przez telefon zaznaczał, że ma kalkulator objawów w teleporadzie, na którym wylicza zwolnienie i przy telefonicznej konsultacji nie może dać więcej niż 3 dni i skierowanie na stacjonarną konsultację.
Przy stacjonarnej nie było problemu z uzyskaniem pełnego tygodnia