Wpis z mikrobloga

W kwietniu 2026 roku 37,1% popytu na energię elektryczną zaspokoił prąd z OZE.

Ważona zużyciem godzinowym średnia miesięczna cena rynkowa energii elektrycznej wyniosła 346,88 zł / MWh (35 gr za kWh). Gdyby cały popyt musiał być zaspokojony z wykorzystaniem elektrowni cieplnych, średnia miesięczna cena rynkowa energii elektrycznej wyniosłaby w kwietniu 784,56 zł zł / MWh (78 gr za kWh) - o 126% więcej, niż przy obecnym miksie energetycznym.

Dane z https://energy-charts.info/charts/power/chart.htm?l=en&c=PL&interval=month&month=04&legendItems=0x7vvh oraz https://pvindex.pl/ceny-energii-elektrycznej-rce-godzinowe

Poprzedni wpis odnośnie marca 2026: https://wykop.pl/wpis/85607925/w-marcu-2026-roku-29-3-popytu-na-energie-elektrycz

@ossprime +117
W marcu 2026 roku 29,3% popytu na energię elektryczną zaspokoił prąd z OZE - dla porównania, w całym 2025 udział prądu z OZE wyniósł 29%.

Ważona zużyciem godzinowym średnia miesięczna cena rynkowa energii elektrycznej wyniosła 448,5 zł / MWh (45 gr za kWh). Gdyby cały popyt musiał być
ossprime - W kwietniu 2026 roku 37,1% popytu na energię elektryczną zaspokoił prąd z ...

źródło: Zrzut ekranu 2026-04-30 o 12.30.29

Pobierz
  • 31
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ossprime: muszę Ci trochę zrobić zimny prysznic jako osoba z branży bo popadasz w zbyt duży hurraoptymizm. Nie ma miesiąca żeby energia z OZE nie była ograniczana w sieci bo jest jej za dużo w godzinach kiedy występuję lub infrastruktura przesylowa jest niedostosowana do przesyłu danych mocy na danym terenie. Ale zgody na przyłączenie muszą otrzymywać prawie wszyscy bo taki jest polityczny prikaz
  • Odpowiedz
@ossprime OZE SROZE

W-----ć to, polak nie zasługuje na tani prąd. Polak lubi płacić dużo za rachunki. Polak lubi być ruchany bez poślizgu. Za rok Polacy pokażą, że nie chcą taniego prądu z OZE. Tylko drogi prąd z polskiego wungla. Prąd imienia Jana Pawła II
  • Odpowiedz
W-----ć to, polak nie zasługuje na tani prąd. Polak lubi płacić dużo za rachunki. Polak lubi być ruchany bez poślizgu. Za rok Polacy pokażą, że nie chcą taniego prądu z OZE. Tylko drogi prąd z polskiego wungla. Prąd imienia Jana Pawła II


@GladysDelKarmen: Nie tylko płacić, ale i się truć. Do węgla trzeba dorzucić butelek i opon trochę.
  • Odpowiedz
Potrzebne są baterie, baterie i jeszcze raz baterie. Na szczęście technologia już jest gotowa i opłacalna


@ossprime: ta opłacalność to trochę naciągana. Dużo większy wpływ bym widział w sterowaniu popytem. No i sam chociaż na magazyn już czekam, co właściwie wytnie mi zużycie w 7 najdroższych godzin, to spodziewane ROI wyszło bardzo marne. No, ale będę miał w razie czego prąd podtrzymany w całym domu.
  • Odpowiedz
  • 1
@ShortyLookMean: Chodzi o przemysłowe magazyny energii, które nie tylko mogą kupować prąd gdy jest tani (za 0 albo i niżej), ale też sprzedawać go do sieci w wieczornym szczycie. Przez jakiś czas będzie z tego bardzo dobra kasa, aż do momentu znacznego zniwelowania różnic pomiędzy popytem a podażą w cyklu dobowym.
  • Odpowiedz
@ossprime: Nie prawda. Gdyby konwencjonalne elektrownie zaspokajały 100% to cena byleby znacznie niższa bo amortyzacja bylaby 3x tańsza na jednostkę produkowanej energii. Więc średnia cena niebyłaby taka jak opisujesz a pewnie 450-500 czyli maks 50% drożej niż dzisiejsza średnia
  • Odpowiedz
@ossprime: Krańcowy koszt zmienny ma sens gdy zwiększasz produkcję o ~5% a nie 300%

Jesli podzielisz koszty stałe(amortyzacja, zatrudnienie itp) i koszty zależne od ilości energii( paliwo, wydatki eksploatacyjne)

Te jeśli te pierwsze to 200zl/MWh a te drugie 500zl/MWh

I jeśli koszty stałe pozwalają ci produkować 3x więcej i zaczniesz sa tyle produkować to w przeliczeniu na MWh będzie 500 zmiennych i 66 stałych. Czyli koszt wytworzenia energii spadnie o
  • Odpowiedz
@ossprime: Zgodnie z prezentacją cena końcowa w jednostce czasu zależy od najdroższego źródła w systemie. Jeśli np elektrownia węglowa zdecyduje sie sie ze nie bedzie uruchamiała bloku bo jego praca będzie przynosiła straty (okres pracy będzie zbyt krótki) to w jego miejsce wychodzi drożdży blok gazowy. OZE w ten sposób wypiera te tańsze mniej elastyczne źródła.

Gdyby nie było OZE w systemie to energia z elektrowni cieplnych bylaby znacznie tańsza.
  • Odpowiedz
  • 1
@zibizz1: Gdybyś zajrzał do danych, to byś się dowiedział, że w Polsce elektrownie gazowe pracują z mocą w zakresie 1-4 GW, węglowe brunatne 1-6 GW, a węglowe kamienne w zakresie 4-12 GW i to one domykają system i są najczęstszym krańcowym dostawcą energii.

Zresztą nie ma co gdybać, wystarczy zobaczyć, ile wynosiła cena energii elektrycznej w niektórych dniach stycznia, gdy OZE dawało maksymalnie kilka GW na 25-27 GW zapotrzebowania.
ossprime - @zibizz1: Gdybyś zajrzał do danych, to byś się dowiedział, że w Polsce ele...

źródło: energy-charts_Public_net_electricity_generation_in_Poland_in_week_2_2026

Pobierz
  • Odpowiedz