Wpis z mikrobloga

Kobieta:

Chcę zajść w ciążę w wieku 18 lat.
„Zniszczysz sobie naukę w szkole średniej.”

Chcę zajść w ciążę w wieku 20 lat.
„Zniszczysz sobie lata studiów.”

Chcę zajść w ciążę w wieku 26 lat.
„Stracisz karierę”.

Chcę zajść w ciążę w wieku 31 lat.
„Jest już za późno, żeby mieć dzieci”.

Chcę zajść w ciążę w wieku 36 lat.
„Ciąża wysokiego ryzyka”.

Chcę zajść w ciążę w wieku 40 lat.
„Prawdopodobnie urodzisz dziecko z wadami rozwojowymi.”

Społeczeństwo:
„Dlaczego populacja spada?”

Nie jest to oczywiście jedyny powód, ale jeden z ważniejszych.

#demografia #populacja #europa #inzynieriaspoleczna
Pshemeck - Kobieta:

Chcę zajść w ciążę w wieku 18 lat.
„Zniszczysz sobie naukę w szk...

źródło: twitter-gif-2049441060456452381_69f30822d2838

Pobierz
  • 131
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Chcę zajść w ciążę w wieku 31 lat.

„Jest już za późno, żeby mieć dzieci”.


Chcę zajść w ciążę w wieku 36 lat.

„Ciąża wysokiego ryzyka”.


@Pshemeck: wykopki zdecydowanie mają za duże tyły z biologii
  • Odpowiedz
Nie jest to oczywiście jedyny powód, ale jeden z ważniejszych.


@Pshemeck: Powodem jest puszczenie w samopas stuleci ewolucji, czyli kobiecej hipergamii. Mężczyzna nie załapujący się na obiektywnie mierzalny próg atrakcyjności przez k0biecy mózg nie jest nawet postrzegany w kategorii człowieka. Natura.
  • Odpowiedz
  • 13
@Pshemeck:
Migracja do ośrodków miejskich (konieczność zaczynania od nowa + brak wsparcia dziadków, dodatkowo w ośrodkach wiejskich zawsze rodziło się więcej dzieci, choćby ze względu na większą przestrzeń do życia)

Problemy dojrzałego kapitalizmu (rosnące ceny nieruchomości, utrata pracy, czy też problemy związane z nią mogą być krytyczne dla spłaty kredytu, nie wszędzie zachowana jest odpowiednia ochrona młodych matek)

Zmiany kulturalne - kultura dobrobytu (mamy tyle ciekawszych rzeczy do roboty niż wychowywanie dzieci
  • Odpowiedz
Do klubów, basenów, siłowni itp są promocje wpuszczamy „kobiety taniej/gratis”

Czemu nie można promocji płciowej
przy imigracji.¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
ale to prawda. Najwięcej dzieci rodzi się w miejscach, w których ciężar wychowania rozkłada się na jak największą ilość osób. Sytuacja, w której dziecko się rodzi, ojciec idzie do roboty, a matka zostaje sama z dzieckiem w mieszkaniu to coś do czego nasz gatunek nie jest przystosowany. Zawsze było plemię, wioska, rodzina, sąsiadki itd.


@Trampoliniusz-Pompka: taka prawda- a teraz ani babcie, ani rodzeństwo ani sąsiadki się nie garną do pomocy,
  • Odpowiedz
@Pshemeck: za komuny w peaku lat 80 też była słaba dzietność w dużych miastach, u mnie w rodzinie mieszkającej w mieście wojewódzkim wszędzie było max 2+2 a na wsiach i małych miastach zupełnie inaczej
  • Odpowiedz
Nie ma jednej przyczyny. Ale można próbować pomóc w wielu aspektach po trochu. Dziecko nie powinno być obciążeniem matki (wyłącznym), jak i nie powinno być przywilejów bez dzieci (np. emerytura 60 lat? tak, ale 3+ dzieci urodzone i wychowane do 18-tki)
  • Odpowiedz
Nie powiedziałbym, że jeden z ważniejszych. Takie dobre rady można po prostu zignorować. Trudniej ignorować sytuację ekonomiczną, w stylu "mam 18 lat i kiedyś chciałbym mieć mieszkanie" - ETA do kawalerki 10 lat, do M2 15 lat, o M3 to nawet nie ma co marzyć przed czterdziestką.
  • Odpowiedz
Kobieta:


Chcę zajść w ciążę


@Pshemeck: właśnie problem w tym, że wcale nie chce. No i umówmy się ale zajście w ciążę w wieku 18 czy 20 lat to najprawdopodobniej właśnie koniec edukacji. Ale takie 30 lat, kiedy jest się już po studiach, popracowało parę lat to myślę, że nie powinen być żaden problem.
  • Odpowiedz
To sa zwykle wymówki. Trzeba tylko wczesnie wstawać i spiąć dupe. Tez robilem na 2 etaty i szkole przy pierwszym dziecku. Nie zapomnę gdy zona musiała isc na 7 do pracy a ja z nocki wyj... zasypiałem na 5 minut pilnując dziecka. Lepsze od kawy to zdziwienie gdzie znikło dziecko podczas małej drzemki
  • Odpowiedz
rozkułaczenie posiadaczy dziesiątek a nawet setek mieszkań natychmiast by poprawiło sytuację ale politycy sami mają ich po kilka, wiec po co.
  • Odpowiedz
@Pshemeck: Ja im jestem starszy tym mnie argument z karierą bardziej śmieszy. Oczywiście jak ktoś ma talent w wyjątkowej dziedzinie i głowę i budżet na realizację jakiś realnie znaczących projektów to oczywiście. Ale nie oszukujmy się większość z tych osób rezygnuje z dzieci, bo boi się stracić kariery - robienia 8h dziennie tabelek w excelu za minimalną (albo co niektórzy średnią). Normalnie szczyt sukcesu. Niestety pokolenie naszych rodziców zniszczyło nam
  • Odpowiedz
żeby się poklepać po ramieniu zanim przyjdzie moment, że nie będą już nawet karetek wysyłać do Zadupiów Dolnych.


@vVXVv: Ale ja mieszkam na dzielnicy domow jednorodzinnych 90letnich w uk 15 minut piechota od uniwersytetu, dom blizniak, mam duzy ogrod za domem i prywatnosc, oraz spory podjazd.
takze wszedzie blisko a i zalety mieszkania w domu,
Sasiedzi maja 2-3-4 dzieci z tego co widze. Bo na warunki angielskie to sa spore
  • Odpowiedz