Aktywne Wpisy

kimunyest95 +35
Zawsze mnie to u Polakow zastanawia, ze co jak co, ale w kwestii motoryzacji to sa chyba najwiekszymi OMNIBUSAMI w galaktyce, majac nedzne doswiadczenie empiryczne. Nie majac zadnej wiedzy lub bardzo ograniczona, sa w stanie niemalze zagryzc kogos w dyskusji, obrazac, dyskredytowac, w oparciu jedynie o zaslyszane historie / wiedze nabyta na uniwersytecie chlopskiego rozumu / lub w nawiazaniu do instytutu danych z d--y (BO IM SIE WYDAJE).
- chlop jezdzi 20 letnim
- chlop jezdzi 20 letnim

Cierniostwor +111





Na razie tyle można z całkowitą pewnością powiedzieć o tych wyborach, bo dotąd nie policzono wszystkich głosów - jak dotąd podano wyniki z niespełna 95% komisji, a wiele głosów okazało się źle policzonych. Liczenie głosów trwa wyjątkowo długo z powodu skomplikowanego systemu wyborczego oraz wielu problemów logistycznych i organizacyjnych generujących zupełny chaos. O wejście do drugiej tury walczą: psycholog z radykalnie lewicowej partii Razem dla Peru, Roberto Sanchez (były minister turystyki i handlu zagranicznego), który jak dotąd zajmuje drugie za Fujimori miejsce z wynikiem 12,03%, i ultrakonserwatysta będący członkiem Opus Dei, Rafael López Aliaga z Odrodzenia Powszechnego, który ma w tej chwili wynik 11,88%. Ten ostatni nosi włosiennicę, praktykuje celibat i czasem chodzi w worku pokutnym, praktykuje też różne umartwienia.
Scena polityczna Peru jest wyjątkowo niestabilna - w ciągu ostatnich dziesięciu lat Peru miało ośmiu prezydentów, w tym dwóch pochodzących z bezpośredniego wyboru (konstytucyjnych) - reszta pochodziła z sukcesji - jako wiceprezydent oraz jako przewodniczący Kongresu.
W zeszłym roku peruwiańscy szamani w proroctwach na rok 2026 przepowiedzieli m.in., że wybory prezydenckie wygra Keiko Fujimori. Czas pokaże, czy mieli rację.
W 2021 wyniki wyborów w Peru ogłoszono po ponad sześciu tygodniach - tyle trwało liczenie głosów. Było to rekordowo długo.
Dla porównania, w Polsce najdłużej liczenie głosów trwało sześć dni - było to w listopadzie 2014, po wyborach samorządowych. Przyczyną była awaria systemu elektronicznego oraz chaos spowodowany nowym kodeksem wyborczym, zastosowanym wtedy po raz pierwszy po jego zmianie w 2011, nietypową formą kart do głosowania w postaci zeszytów zamiast jednolitych kart i niedoinformowaniem wyborców o sposobie oddawania głosów.
W Polsce druga tura wyborów prezydenckich odbywa się już w dwa tygodnie po pierwszej. Można sobie wyobrazić, co by było, gdyby dwa tygodnie po pierwszej turze okazało się, że wciąż trwa liczenie głosów i że w związku z tym trzeba będzie przełożyć drugą turę.
#peru #amerykapoludniowa #swiat #ciekawostki #gruparatowaniapoziomu #wybory