Wpis z mikrobloga

Na tym tagu za mało jak dla mnie mówi się o looksmaxxingu. Tylko płaczemy jakie polki są złe i siedzimy i się użalamy nad sobą. Ja wiem, że dużo jest poza naszą kontrolą, ale takie negatywne nastawienie też nam nic w życiu nie przyniesie. Czas na przekroczenie blackpillu i przyjęcie whitepille’u
#blackpill
  • 38
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@omega33: Część looksmaxingu nazywaną dbaniem o własne ciało nazywają tu gymcelingiem.
Poza tym niektórzy nigdy się nie nauczą że k0obieta nigdy nie powinna być celem
  • Odpowiedz
@omega33: Zapewnianianie to myślenie beciaka. Ja mam myślenie tego który zrezygnował. Nie obchodzi mnie już czy jakaś uzna mnie za coś wartego walki. Nie są tego warte.
  • Odpowiedz
@omega33: Powinny. Ale tego nie robią i najpewniej nie będą. I teraz pytanie lekko filozoficzne. Jeśli będziesz miał pewność że nie będą, dalej będziesz robić to samo?
  • Odpowiedz
@omega33: Wierz i walcz o lepszą przyszłość dla siebie. Sam nie mam zamiaru praktykować looksmaxingu poza siłownią, bo to może mi przedłużyć życie. A poza tym, im mniej uwagi okażesz kobietom tym lepiej dla Ciebie
  • Odpowiedz
Na tym tagu za mało jak dla mnie mówi się o looksmaxxingu


@omega33: żeby lookmaxing miał jakikolwiek sens to trzeba być MIN 6, i tak jak napisał vympayer - umiarkowana siłownia ma sens bo to autentycznie poprawia jakość życia, lookmaxing to już redpillenie
  • Odpowiedz
@omega33: jest dużo zamieszania z looksmaxem bo z jednej strony to dobry kierunek, z drugiej mamy freaków jak clavicular i masę beznajdziejnych, niebezpiecznych porad.

Ludzie wchodzą na cykle i planują bimax, zamiast zacząć od podstaw i źródeł. Jest coś takiego jak zasada pareto - 80% efektu wynika z 20% działania. Naprawdę nie trzeba się pałować i redpilowo grindować do porzygu. Opiszę co mi pomogło i pomaga, od baby steps

level 0 -
  • Odpowiedz