Wpis z mikrobloga

#thetraitors Ja się nie dziwię, że Malwina chciała zrezygnować - pewnie widząc to wysokie stężenie patologii miała dość. Nie ukrywam, że po pierwszych odcinkach niezbyt dobrze wróżyłem temu sezonowi i tylko się to potwierdzało z każdym odcinkiem. Następnym razem niech wezmą jeszcze więcej lansiarzy oraz niestabilnych emocjonalnie cudaków to format z pewnością wytrzyma. Szkoda tylko tych paru normalnych osób rzuconych na pożarcie ale to właściwie tylko dzięki nim człowiek jeszcze to oglądał (ksiądz czy Brzoza).
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Critic: zgadzam się, też już teraz wierzę i rozumiem, że chciała zrezygnować. To bardzo dobrze o niej świadczy. Na pewno musiała być wciągnięta w konflikt, chcąc zapanować nad zachowaniem uczestników, ale ktoś jej na to nie pozwolił/ zignorował problem.
  • Odpowiedz
  • 15
@evlka: najwidoczniej ktoś tam w produkcji postawił na dymy myśląc, że w takim formacie się sprzedadzą i coś poszło nie tak. Ludzie to oglądają nie po to, żeby oglądać awantury a żeby "grać w grę" razem z uczestnikami.
  • Odpowiedz
@Critic: dokładne. Niech sobie robią prostackie dymy w jakichs Królowych Przetrwania, a nie w programie, który miał się opierać na analizach, strategii i logicznym myśleniu.
  • Odpowiedz
@tehacz: dzięki temu że nie widziałeś poprzednich to ten może się wydawać dobry. Do dzisiaj uważam że polski sezon 2 i UK2 to jest topka.

A najdebilniejszych lojalnych ever miał 2 sezon Australia.

Coś te drugie sezony wychodzą najlepsze :)
  • Odpowiedz
@Rzepczak: przeciez pod wzgledem gry to sezon 2 PL mial o wiele wiekszych debili i w sumie wiekszych lansiarzy i ludzi z przypadku. I tez o wiele bardziej antypatyczne postaci.
  • Odpowiedz
@T0pi5: Twoim zdaniem debili, moim zdaniem przeciętnych lojalnych i dobrych zdrajców - Tomek na stole pojawił się chyba tylko raz i to pod koniec. Zdrajcy mieli taktykę, działali wspólnie i prawie wcale nie było widać że są jedną grupą, a byli razem od pierwszego odcinka.

Mi się tamten sezon dobrze oglądało też dlatego że prawie do końca nie wiedziałem komu kibicować bo wszyscy albo dali się lubić, albo byli zabawni,
  • Odpowiedz
@Rzepczak: akurat to, ze tomek nie padl na stole to w ogole byl hit, bo byl najbardziej obvious i sie nawet sam sprzedal raz. Dla mnie debili. Jak polowa uczestnikow bawi sie w kolko wzajemnej adoracji i nie graja w gre, bo lubie kogos = lojalny, a idzie do takiego programu, no to jednak niezbyt inteligentna osoba.
  • Odpowiedz
@T0pi5: W sumie to masz sporo racji, ale chyba właśnie przez to właśnie mi się dobrze oglądało. Wolę jak jest sielankowa atmosfera niż to co się o--------a teraz
  • Odpowiedz