Wpis z mikrobloga

#konfitura #samochodza @konfitura_w_akcji

Jeśli nie rozumiecie dlaczego, niektórzy jak ja, nie przepadają za panem konfiturą oraz jego jeszcze bardziej dożartym koleżką i tym czymś, co tam ostatnio pyskuje w filmiku jak nawiedzone, to wyjaśniam.

Mamy ostatni filmik, Wiertnicza 76 w Warszawie.
Widać wyraźnie, że rodzice nie mają tam jak zostawić samochodu bez naginania prawa. Albo muszą zostawić na podjeździe, blokując wyjazd z bramy sąsiada, albo mają tylko wjazd w kierunku terenu przedszkola, na którym można zostawić legalnie samochód. Problem jest, gdy tam już ktoś stanie i wtedy aż się prosi zostawić samochód bliżej budynku, bo zostawia się dość przestrzeni dla pieszych i można spokojnie i bezpiecznie wysadzić dziecko z auta, no ale wtedy trzeba przejechać przez chodnik na skos i pewnie taki był zamysł pozostawienia przestrzeni przy chodniku, przy budowie tego przedszkola. Gdy zaczyna robić się tłoczno, to rozumiem, że ludzie próbują wjechać raz od jednej raz od drugiej strony, aby stanąć przy budynku i próbując zaparkować, siłą rzeczy będą poruszać się wzdłuż chodnika. PRD takich sytuacji niestety nie przewiduje. Czego nie rozumiem, to czajenia się jak policjant w krzakach przez konfiture i czekanie, aż ktoś przyjedzie zostawić/odebrać dziecko z przedszkola i twierdzić, że jechał po chodniku. Akurat tam to jest mocno naciągane i można by tym ludziom dać żyć, ale oni nie... zaburzenia obsesyjno-kompulsywne muszą zostać zaspokojone. Obiektyw Fish-eye, żeby nie było widać szerszego kadru i tania sensacja.

Rozumiem, że czasem ludzie przeginają ostro, ale tutaj pod przedszkolem wyszło to żałośnie i po prostu niepotrzebnie. Dlaczego konfitura nie przygotuje wniosku i nie zbierze podpisów, aby usunąć ten śmieszny kawałek zieleni, który i tak każdy rozjeżdża i zrobić tam zatokę K+R? Prawo prawem, ale są sytuacje, gdzie dobrze zachować odrobinę zdrowego rozsądku. To był kontent robiony na siłę. To samo było z dostawcą zaopatrzenia do żabki i blokadą ścieżki rowerowej, aby nikt go nie mógł ominąć chodnikiem. Sam z samochodozą złamali prawo blokując ruch w przekonaniu o swojej świętości.

Przyjedź mordo do Krakowa! Będziesz miał używanie.
OtwartySezam - #konfitura #samochodza @konfituraw_akcji

Jeśli nie rozumiecie dlaczeg...

źródło: obraz

Pobierz
  • 99
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Otwarty_Sezam: Pochodzę i mieszkam w jednym z większych miast naszego kraju. Na co dzień poruszam się autem gdzie tylko mogę, bo nie lubię być zależny od transportu publicznego. Wiem czym jest tłok, brak parkingów, ciasne uliczki, remonty. Wykazywanie się empatią, to jest właśnie myślenie o innych. Wypominasz ją komuś a sam o niej zapominasz. Sugeruję też abyś w dyskusji nie używał prymitywnych odniesień do pochodzenia i emocji bo sam sobie
  • Odpowiedz
prawo dopuszcza przecież przejazd przez chodnik, mając na uwadze pierwszeństwo pieszego i zachowanie szczególnej ostrożności


@Otwarty_Sezam: tak, przejazd w poprzek nie wzdłuż. I to na wyznaczonym fragmencie, a nie całej długości chodnika.

To przedszkole prywatne, jak nie potrafi zapewnić miejsc postojowych powinno pomyśleć nad inną lokalizacją lub wybudowaniem/utworzeniem legalnego parkingu.
  • Odpowiedz
Sam jeżdżę autem, motocyklem, pojazdami >3,5t i w życiu taki debilny pomysł jak zastawienie chodnika, czy nawet jazda wzdłuż by mi do głowy nie przyszedł


@LSkiper: kolejny z problemami z rozumieniem tekstu. Ani razu nie było o zastawianiu chodnika, bo tam chodnika zastawiać nie trzeba.
  • Odpowiedz
jesteś niepoważny. Przepisy są 0/1 nie wolno jeździć po chodniku i koniec kropka. Nie ma wytłumaczenia. Tak jak nie wolno kraść a nie że akurat nie masz kasy to możesz sobie coś ukraść. Po to jest prawo i przepisy żeby był porządek.


@jazdaniebieski2023: Tak rozumują dzieci poniżej 12 roku życia. Gdy biedna osoba ukradnie jedzenie to mamy coś takiego jak okoliczności łagodzące. Prawo jest zero-jedynkowe, orzecznictwo już niekoniecznie. Co innego
  • Odpowiedz
W odległości 50, 100 i 150 metrów są miejsca parkingowe. Nawet sporo.


Nie zamierzam żałować ludzi, ktorym się nie chce poświęcić 5-10 minut, żeby odprowadzić dziecko i wrócić do samochodu.


@EtatowyIdiota: Tak tylko, to jest Warszawa, a nie Pabianice i domyślam się, że mogą być już zajęte.
  • Odpowiedz
@Otwarty_Sezam: ty to moze ja sobie zaloze centrum redystrubcji paczek pocztowych w moejscu gdzie nie ma ani jednego miejsca parkingowego. Co ty na to? Kurierzy nie beda mieli gdzoe parkowac, wiec to chhba normalne ze przeladowane busy beda staly na calej dlugosci chodnika. Dlaczego nie?

Zuski z biznesu wiadomka do mojej kieszeni, a koszty dzialalnosci - uspolecznione i jest pieknie.
  • Odpowiedz
Pochodzę i mieszkam w jednym z większych miast naszego kraju. Na co dzień poruszam się autem gdzie tylko mogę, bo nie lubię być zależny od transportu publicznego. Wiem czym jest tłok, brak parkingów, ciasne uliczki, remonty. Wykazywanie się empatią, to jest właśnie myślenie o innych. Wypominasz ją komuś a sam o niej zapominasz.


@malin90: to nie ja się p-----------m do rodziców wiozących dzieci do przedszkola. To nie ja im k**wa
  • Odpowiedz
@Otwarty_Sezam

Tyle, że to aleja trzypasmowa i wysadzanie dziecka z fotelika od strony jezdni jest niebezpieczne. Rady od bezdzietnych sobie darujmy może, co?


To niech wyciągają od strony chodnika.
  • Odpowiedz