Wpis z mikrobloga

#kolarstwo Dobrze że Pogacar dostał mocniejszego rywala, bo w niektórych wyścigach jego przewaga była tak kosmiczna, że popadł w rutynę. W podobny sposób poczuł się pewnie na Tour de France gdzie przez zbyt nonszalanckie szastanie siłami w trakcie sezonu przegrał z Jonasem w Tour de France. Odrobił lekcje i wrócił silniejszy by wygrać kolejne dwie edycje. I widać że coraz bardziej oszczędza się w trakcie sezonu i jeździ mądrzej taktycznie. W L-B-L czy Lombardii które uchodziły za jego twierdzę może zagrozić mu Paul Seixas. Możliwe, że to sprawi że Pogacar jeszcze bardziej w kolejnych latach zawęzi swoje spektrum specjalizacji do wyścigów klasycznych. Sam w wywiadach daje do zrozumienia że woli je od Tour de France. Sądzę że Tour będzie chciał wygrać jeszcze raz lub dwa i go odpuścić.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Gabrych92: będziemy oglądać Pogi vs Sexais na TdF tak jak oglądaliśmy Pogi vs Vinigo. Jak Sexais wystartuje na TdF, zdąży coś pokazać na pierwszych etapach, to w górach przy trasie będzie taki piknik jakiego Thibau Pinot nie widział ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@Kexu: @Gabrych92: jestem ciekaw Jonasa coraz bardziej, dobre popisówy robił dotychczas, ale tu się 2 miejsce zaczyna palić pod dupą. Choć nie jestem z tych pompujących balonik, a tym bardziej wielbiących mutantów, coś się zaczyna dziać...
  • Odpowiedz
@AbaddonLincoln: pewnie konfrontacja na dużych etapówek między Vinigo, a Seixasem dopiero za rok. wtedy Jonas znowu mądrze wybierze jakiś inny wyścig jako swój nr 1 i będzie robił kolejne sukcesy. Jonek raczej nie zwykł szarpać się na siłę z innymi
  • Odpowiedz