Wpis z mikrobloga

#przegryw #depresja #samotnosc

Zaratustra szedł przez ogrod herbaciany, zblizal się wieczor.
Spojrzal na wzgórze, za którym zaczynalo zachodzić slonce.
Pod starym drzewem dojrzal siedzącego samotnika, gdy się zblizyl, ujrzał go lepiej.
Samotnik siedział oparty o drzewo, był zgarbiony, jakby nosil na plecach ciezar swiata
W jednej dloni trzymal butelke wodki. W drugiej, mala karteczke z jakims tekstem.

- Co Cie tak przygniotło? - zapytal Zaratustra
- Serce mi peklo - odpowiedział samotnik - Odeszła i zabrała sens

Zaratustra usiadł obok i przez dluzsza chwile milczał. Mrok zaczynal pochlaniac doliny
Wiatr coraz mocniej poruszal liscie

- Wiem, jak boli serce gdy chce umrzec, a ciało nadal zyje - rzekl Zaratustra - Ale nie wszystko, co peka, jest stracone. Niektóre rzeczy musza się rozpaść, bys mogl lepiej zrozumieć ich nature. Milosc to plomien, rozpal go na nowo i ogrzej się nim, nie buduj tylko kolejnych domow z papieru.

Znowu zapanowala cisza.

-Pij, jeśli musisz - mowil dalej Zaratustra - ALe pamiętaj, a-----l nie uleczy cie, on tylko trzyma cie przy z pozoru bezpiecznym brzegu. Gdy go odstawisz, będziesz mogl w końcu wyruszyć do nowego portu zycia.

Zaratustra wstal, spojrzał na samotnika i skinal glowa na pożegnanie.
Odszedl, lecz nie po to, by go porzucić, tylko po to by pozwolić mu się podnieść.

Samotnik patrzyl jak Zaratustra odchodzil, odgłos jeo krokow zagluszal szum wiatru, obraz jego sylwetki pochlanial mrok. Zostala tylko wodka, wodka, on i noc.

Sluchalem jego slow -mowil w myślach samotnik - jak dziecko slucha rodzica, który mowi, ze wszystko jeszcze się ulozy. ALe ja.. nie jestem już dzieckiem. I wiem, ze niektóre rany nigdy się nie zrastają.

Mowil o ogniu, który może plonac na nowo, ale co? jeżeli całym moim ogniem była ona..
Co, jeśli jestem tylko popiołem, który jezcze dymi, lecz nie ma już w nim ani iskry ani zaru?

Nie każdy bol buduje, nie kazde cierpienie czyni silniejszym. Sa tacy jak ja
którzy nie chcą być silniejsi, bo rozumieją, ze to tylko inna forma samotności

Mowil, ze wodka trzyma mnie przy brzegu. To nie prawda.. wodka trzyma mnie na powierzchni.. Bez niej, opadne na dno.

Zaratustro.. nie rozumiesz.. mowiles jak do człowieka, lecz ja.. ja już nim nie jestem
Jestem widmem zycia. Ruiną człowieka - Samotnik spojrzał na kartke tzrymana w dloni - A ruin się nie podnosi.. ruiny się sprząta albo porzuca.
depresyjnydziad - #przegryw #depresja #samotnosc

Zaratustra szedł przez ogrod herbac...

źródło: f

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach