Wpis z mikrobloga

Wydaje mi się, że top2 jest już RACZEJ znany. Co prawda, w tym sezonie dzieją się cuda, ale mam wrażenie że w tych ostatnich kolejkach następuje pewne urealnienie.

Top 2 to oczywiście Lech i Górnik. Dużo punktów, łatwy terminarz. Oprócz tego, jeśli Górnik wygra PP, to piąte miejsce w lidze robi się miejscem pucharowym.
Czy jest szansa, aby na to 5 miejsce załapała się Legia? Na dziś wydaje się to niemożliwe. Ale jak jutro wygramy przy Bułgarskiej, szansa zacznie kiełkować.

Co musi się wydarzyć? Niesamowity rajd Legii, to wiadomo. Drugim warunkiem jest katastrofa kilku klubów z czołówki. Kogo nazywam czołówką? Kluby mające 43 punkty i więcej. Miejsc jest 5, dwa jak pisałem wcześniej, są już zajęte. Zostają 3 wolne i sporo chętnych: Jaga, Tygrys, Płock, GKS, Raków.

Kto się z tego grona wysypie? Tygrys, to oczywiste, oni już skończyli sezon. Płock, bo tam jest za mało jakości. Co dalej? Jagiellonia ma ciężki terminarz, ale już odrzucając impresje z wczorajszego meczu, jest tam dość dobra drużyna. Uważam, że to jest klub, który ostatecznie skończy trzeci.

Raków, mimo że Tomczyk go popsuł, jest personalnie bardzo mocny. Oni też powinni się doczłapać do tego 4 miejsca, grają z Jagą i z maruderami z końca tabeli.
Kto nam został? GKS Katowice. Solidna, poukładana drużyna, ale jeśli ktoś miałby wypaść z walki o TOP5 to właśnie oni.

Dlatego, w kontekście tych iluzorycznych szans Legii na puchary, dziś jest arcyważny mecz. Aby podtrzymać nasze warszawskie fantasmagorie, Korona musi dziś wygrać, lub przynajmniej nie przegrać z ekipą Góraka
#mecz
thorgoth - Wydaje mi się, że top2 jest już RACZEJ znany. Co prawda, w tym sezonie dzi...

źródło: 204cbb26-a6a8-4c4d-9183-64e458090

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach