Wpis z mikrobloga

@lskx: Pomijając karierę na wykopie, w temacie klapka są już skończeni podobnie jak łoniak, nikt im i jemu już w nic nie uwierzy związanego z gapą. Ale za to mieli przez parę dni większe wyświetlenia i kilka subów. Pewnie było warto
  • Odpowiedz
via Wykop
  • 6
oj wykopki wy tak ile lat już to uniwersum śledzicie i ciągle się nabieracie. pamiętam jak Waldi był chwalony czy Muminy jak przyleciały a każdy was zawodzi


@HexenHeretic: ja się ciągle nabieram, głupi jestem i zawsze wszystkim kibicuję. 3 lata temu dopingowalem Muminów na tagu xD.
  • Odpowiedz
@lskx: i reszta — to może jedno zbiorcze wyjaśnienie, bo widzę, że już powstał sezon specjalny „upadek kręgosłupa moralnego w trzech aktach” 😄

Nie, nie pogodziliśmy się „bez żadnego wytłumaczenia” i nie dlatego, że nagle wszyscy wszystko zapomnieli. My naprawdę wiele razy mówiliśmy, że nie chcemy żadnej wojny. Zawiedliśmy się na Marcinie, było nam przykro i swoje zdanie powiedzieliśmy jasno. Tego nikt nie cofa.

Ale Siem Reap to mała dziura. Mieszkamy praktycznie
  • Odpowiedz
@Yaroslav_The_Great: po kolei, bo trochę się rozpędziłeś.

Honor to nie jest ciągnięcie bezsensownego sporu w nieskończoność, żeby publika miała igrzyska. Nawet w starym rozumieniu honoru człowiek powinien wiedzieć, kiedy sprawa została wyjaśniona, stanowisko powiedziane, a dalsze kiszenie konfliktu robi się już zwykłą zawziętością, nie zasadami.

Dla mnie Siem Reap to bardzo mała dziura. Z centrum praktycznie wszędzie dojedziesz w 10, góra 15 minut. Administracyjnie, razem z przyległymi wioskami, może to wyglądać imponująco
  • Odpowiedz
@lskx: Nie było sensu dalej tego ciągnąć. Przez 2–3 tygodnie zarzekał się do wszystkich, że z nami nigdy się nie pogodzi, że to śmiertelna obraza i koniec świata z dopiskiem „ciąg dalszy nastąpi”. Nam na tej waśni nigdy nie zależało, co zresztą mówiliśmy od początku. Więc jak nagle się okazało, że jednak chce się pogodzić, to machnęliśmy ręką i zamknęliśmy sprawę. Pozdrawiamy.
  • Odpowiedz
Honor to nie jest ciągnięcie bezsensownego sporu w nieskończoność, żeby publika miała igrzyska. Nawet w starym rozumieniu honoru człowiek powinien wiedzieć, kiedy sprawa została wyjaśniona, stanowisko powiedziane, a dalsze kiszenie konfliktu robi się już zwykłą zawziętością, nie zasadami.


@PodNowymNiebem: Jakbym czytał wyrzygi Sołowjowa xD

Dla mnie Siem Reap to bardzo mała dziura. Z centrum praktycznie wszędzie dojedziesz w 10, góra 15 minut. Administracyjnie, razem z przyległymi wioskami, może to wyglądać imponująco w
  • Odpowiedz