Wpis z mikrobloga

@jezdzilemmercemipalilempopularne na polskim przesiedziałem większość lekcji nie otwierając książki a jak mnie zapytano o odpowiedź do tekstu to finalnie udawałem, że myśle i kolejka dalej poszła. Na matmie przez 90% czasu wszystkich lekcji ten rudzielec stał przy mnie i patrzył co piszę i co chwile „no dawaj dawaj” „ale na pewno dobrze to rozpisujesz?”. Kumpel siedział na końcu klasy i nawet zeszytu nie otworzył, liczył często na kalkulatorze 1+1… przez całą
  • Odpowiedz