Wpis z mikrobloga

@erni13: nauka, że rozrywka, odpoczynek i luźny czas to też nic złego. A potem mamy społeczeństwo składające się z ludzi, którzy mają wyrzuty sumienia kiedy nic nie robią, bo są wychowani od małego, że trzeba robić coś sensownego XD
  • Odpowiedz
@erni13: ale w drugą stronę to też niestety często tak działa. Zgłaszasz się pomóc, lub chcesz się czegoś nauczyć, to matka sobie z boku popatrzy i cię odepchnie, bo źle robisz i sama już zrobi. Podobnie z np. nauką gotowania. Pytasz o składniki to słyszysz uniwersalne "do smaku", wiadomo, że gotowanie to nie apteka i jak się już samemu gotuje to też się jakoś super nie mierzy z czasem składników,
  • Odpowiedz
@StdPtr: No ale też mówisz o przeginaniu w drugą stronę. Mi mama dawała zadania do zrobienia i spoko. Wiedziałem, że jeśli to zrobię to nic więcej mnie nie czeka. Ale swój wkład w ogarnięcie mieszkania mieć musiałem. Nawet jeśli robiłem to kiepsko i musiała po mnie poprawiać.

Widząc czasem do jakiego syfu w swoich mieszkaniach i pokojach potrafią doprowadzić moi znajomi uważam, że taka nauka to złoto ( ͡°
  • Odpowiedz
@FrasierCrane: Dosłownie mój stary gdy trzeba było coś zrobić przy aucie a potem gdy miałem 18 lat to usłyszałem, że jak to możliwe, że chłop w tym wieku nie potrafi koła wymienić ¯\(ツ)/¯
Wystarczyło mi RAZ pokazać i potem to już prosta sprawa.

Z czasem zacząłem sam wymieniać świece i inne rzeczy, ale to już tłumaczył mi wujek YouTube, bo gdybym zapytał ojca to bym się dowiedział, że jestem debilem,
  • Odpowiedz