Zdjęcia inkluzji w kamieniach przypominają czasem zdjęcia odległych galaktyk sfotografowanych przez teleskop Webba. Ich obrazy są niczym mgławice, obłoki gazowe albo całe gromady gwiazd. Czasem opowiadają historię milionów lub miliardów lat wysokich ciśnień i temperatur, które panowały w głębi Ziemi. Czasem naturalne, a czasem wywołane przez człowieka... Wpierw je znajdując, a potem analizując mam często wrażenie, że czuję się jak jakiś odkrywca ᕦ(òóˇ)ᕤ
Kolejne szkolenie gemmologiczne, tym razem na stopniu zaawansowanym, za mną. I kolejny raz nieodparte wrażenie, że im więcej widzę i wiem, tym więcej rozumiem ile jeszcze mogę się nauczyć…
Jeśli chodzi o zdjęcia to twórczość własna (⌐͡■͜ʖ͡■)
Niestety nie mam u siebie na stanie bursztynów z inkluzjami, chociaż marzy mi się mieć jakiś fajny okaz z owadem. Ogólnie powiem Ci, że jako złotnik (bo złotniczka nawet dla mnie samej brzmi trochę dziwnie..) to wyszukuję dla Klientów kamieni przede wszystkim kamieni bez inkluzji widocznych gołym okiem (tzw. eye clean). Od jakiegoś czasu faktycznie zaczęłam zbierać dla siebie jak wpadnie jakiś fajny kamyk z nietypową
Co do bursztynów, to polecam nawet dla zabawy pojechać na Wyspę Sobieszewską lub Mierzeję Wiślaną (okolice kultowego Jantaru). Ale żeby znaleźć coś większego to trzeba zimą i trafić na odpowiednie warunki pogodowe. Żeby trafić inkluzję to naprawdę trzeba mieć szczęście. Ale ci co zbierają masowo, to mają takich trochę. Tutaj materiał z tv jak to wygląda zbieranie https://www.facebook.com/share/v/1HRkaCj4TX/ O inkluzjach fragment w
@jas0n-statham: I po pierwszym zdaniu człowiek wie, że ma do czynienia z dżentelmenem :) Wracając do sedna, to wszystko zależy od wielu czynników... Po pierwsze wzoru (czyli ilości czasu i pracy jaki muszę nad nim spędzić), po drugie rodzaju kruszcu (inaczej będzie to dla złota, inaczej dla platyny, a jeszcze inaczej dla srebra), no i po trzecie kamieni (znowu cena zupełnie inna w przypadku diamentu naturalnego, a inaczej np. dla
@jas0n-statham: Zresztą co do kamienie w swoich realizacjach to jestem bardzo rygorystyczna. I tak odrzucam najtańsze kamienie dostępne od dostawców, nie realizuję biżuterii np. z: - naturalnymi diamentami mlecznymi, czyli takimi gdzie inkluzja w postaci chmury drobniutkich wtrąceń jest w całej objętości materiału, co bardzo źle wpływa na brylancję kamienia (brylancja to tak jak kamień odbija i pracuje ze światłem, a raczej w przypadku mlecznych diamentów to nie pracuje…) -
@jas0n-statham: Napisz na priv, najlepiej od razu z zaznaczeniem jaki wzór i kamień Cię interesują (nawet nie chodzi o konkretny rodzaj, tylko kolor), to wtedy pewnie będę mogła pomóc konkretniej. Ja nie ukrywam, że za cel postawiłam sobie najwyższą jakość wykonania, nawet nie próbuję rywalizować z biżuteria ściągana całymi wagonami z Indii przez niektóre sklepy, nie stosuję podbierania szyny od środka, żeby tylko zejść z ceny kosztem konstrukcji pierścionka, spędzam
Kolejne szkolenie gemmologiczne, tym razem na stopniu zaawansowanym, za mną. I kolejny raz nieodparte wrażenie, że im więcej widzę i wiem, tym więcej rozumiem ile jeszcze mogę się nauczyć…
Jeśli chodzi o zdjęcia to twórczość własna (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
#ciekawostki #mineraly #geologia #kamienie #mikrokosmos #fotografia #makrofotografia #kamienieszlachetne #tworczoscwlasna
źródło: Totemy_inkluzje kamieni
PobierzJak robisz te zdjęcia? Z tyłu latarka a z przodu aparat z telefonu? Czy musi być coś bardziej zaawansowanego typu dobry aparat, mikroskop czy coś?
Gdzie zbierasz te kamienie? Żwirownie? Stare kopalnie? Rzeki? Kamienie, które wyrzucają rolnicy z pola?
Jak szifujesz? Ręcznie na kole szlifierskim czy w maszynce (wrzucasz wkład i podskakuje przez dwa dni)?
Niestety nie mam u siebie na stanie bursztynów z inkluzjami, chociaż marzy mi się mieć jakiś fajny okaz z owadem. Ogólnie powiem Ci, że jako złotnik (bo złotniczka nawet dla mnie samej brzmi trochę dziwnie..) to wyszukuję dla Klientów kamieni przede wszystkim kamieni bez inkluzji widocznych gołym okiem (tzw. eye clean). Od jakiegoś czasu faktycznie zaczęłam zbierać dla siebie jak wpadnie jakiś fajny kamyk z nietypową
Co do bursztynów, to polecam nawet dla zabawy pojechać na Wyspę Sobieszewską lub Mierzeję Wiślaną (okolice kultowego Jantaru). Ale żeby znaleźć coś większego to trzeba zimą i trafić na odpowiednie warunki pogodowe. Żeby trafić inkluzję to naprawdę trzeba mieć szczęście. Ale ci co zbierają masowo, to mają takich trochę.
Tutaj materiał z tv jak to wygląda zbieranie
https://www.facebook.com/share/v/1HRkaCj4TX/
O inkluzjach fragment w
Wracając do sedna, to wszystko zależy od wielu czynników... Po pierwsze wzoru (czyli ilości czasu i pracy jaki muszę nad nim spędzić), po drugie rodzaju kruszcu (inaczej będzie to dla złota, inaczej dla platyny, a jeszcze inaczej dla srebra), no i po trzecie kamieni (znowu cena zupełnie inna w przypadku diamentu naturalnego, a inaczej np. dla
- naturalnymi diamentami mlecznymi, czyli takimi gdzie inkluzja w postaci chmury drobniutkich wtrąceń jest w całej objętości materiału, co bardzo źle wpływa na brylancję kamienia (brylancja to tak jak kamień odbija i pracuje ze światłem, a raczej w przypadku mlecznych diamentów to nie pracuje…)
-