Wpis z mikrobloga

Przeprowadzał się ktoś z okolic centrum dużego miasta wojewódzkiego do domu około 40 minut jazdy od niego?
Z partnerką najmujemy mieszkanie i właśnie mamy dylemat, kupić blisko podobne mieszkanie powiedzmy około 60 metrów, czy może wybudować się na działce u teściów te 40 minut dalej, powiedzmy na dość odległych przedmieściach.

Większy metraż i ogólna swoboda kusi, ale kurczę dobrze nam się tu żyje. Często wychodzimy ze znajomymi, jakieś knajpki, kino, do pracy dosłownie kilka minut mamy i realnie z tego miejsca na mapie korzystamy. Z perspektywy przyszłego potomstwa też nie wiem czy ta okolica nie jest przyjemniejsza, żłobki, przedszkola i ośrodki zdrowia to wszystko jest pod ręką. Martwi mnie perspektywa dojazdów.

Może ktoś miał podobną ścieżkę i z własnego doświadczenia widzi plusy/minusy któregoś z tych rozwiązań? Może niepotrzebnie się zniechęcam i jednak czas najwyższy iść w budowę domu

#nieruchomosci #kiciochpyta #pracbaza #logikaniebieskichpaskow #budujzwykopem #remontujzwykopem
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wysokiewiczplum:

ja mieszkałem w bliźniaku pod miastem
w czasie kiedy dzieci są małe to jest OK bo mogą się bawić w ogródku cały dzień, w czasie kiedy ktoś jest w domu i rzuca okiem co tam się dzieje
a w mieście to jest oddzielne wychodzenie na plac, wracanie na jedzenie itd
ale podejrzewam że kiedy dzieci dorosną i będą jeździć do liceum w mieście, to im nie będzie tak
  • Odpowiedz
@wysokiewiczplum: Raczej odradzałby kompletne zadupie bo zamienisz się w szofera i ogólna jakość życia spada przez dojazdy. Jakieś osiedle domków ale żeby był jakiś chodnik sklep i przystanek w miarę niedaleko. Ale niektórym wiochy i mieszkanie w szczerym polu pasuje.
  • Odpowiedz
@wysokiewiczplum: Tak długo jak masz do pracy 15-20 minut to jest spoko, do tego dochodzą jednak wyjścia, to pewnie stanie się już wyjątkiem a nie regułą. Lepiej sprzedać tamtą działkę i dołożyć te kilkaset tysięcy do fajniejszej okolicy niż rezygnować z życia.
  • Odpowiedz
@wysokiewiczplum: jeżeli macie naprawdę mocno ugruntowane życie w mieście to nie ma co tego rzucać. Szukajcie dużego mieszkania nawet te 80 metrów i będziecie mieli komfort porównywalny do domu tyle że bez obowiązków podwórkowych i dojazdów.
  • Odpowiedz
@wysokiewiczplum: większość znajomych, którzy przeprowadzili się z mieszkania w mieście na większy metraż poza miastem, z perspektywy czasu żałuje swojej decyzji. Pół życia w aucie, ciągłe dojazdy, słaba infrastruktura poza miastem, a jeśli masz dzieci, to dodatkowo jesteś ich szoferem przynajmniej do 18 r.ż.
  • Odpowiedz
Szukajcie dużego mieszkania nawet te 80 metrów i będziecie mieli komfort porównywalny do domu tyle że bez obowiązków podwórkowych i dojazdów.


@Reanef: no nie, to nadal mieszkanie, jeden pokój więcej tego nie zmieni, żadnej wady mieszkania nie wyeliminuje

@wysokiewiczplum opisujesz jakieś zadupie. Jak dom to tylko w mieście lub bezpośrednio pod. W miejscowości co najmniej: biedra lub netto czy inne Dino, przychodnia, przedszkole, szkola podstawowa, piekarnia, idealnie jeśli również
  • Odpowiedz