Wpis z mikrobloga

@PodniebnyMurzyn: bo Bond musi być uosobieniem perfekcyjnego mężczyzny, zatem jest w takim wieku, w jakim mężczyzna wygląda najlepiej.

W przypadku Q i M to nie gra (aż takiej) roli, chociaż ja osobiście nigdy nie zaakceptuję Q jako takiego studenciaka.
  • Odpowiedz
  • 5
@PodniebnyMurzyn: książki o bondzie powstały-wszytskie- przez 12 lat (53-65), więc oryginalnie mogłyby być to caly czas te same osoby. Filmy to zupełnie co innego, ledwo bazują na książkach Fleminga. Bond nie jest kryptonimem, "historia" Bonda, jego dzieciństwo i kariera wojskowo-cywilna w służbie jest opisana między wierszami w powieściach. Zmiana aktorów to już wymysł Broccolich
  • Odpowiedz