Wpis z mikrobloga

O matko, co tu się wydarzyło.

Widziałem materiał Filipa (czy tam Bartosza) na temat hipergamii. Nawet mi się podobał. Ale to, jak zaczął się wycofywać po krytyce ze strony *wiadomo kogo*, było już żenujące. Tym bardziej, że widać, że ten materiał robił z przekonaniem i pewnie też jakimś doświadczeniem w tym temacie. Każdy facet widzi zjawisko hipergamii w swoim otoczeniu, wielu z nas doświadczyło tego pewnie na własnej skórze, a to tylko kobiety (i to też niektóre) lubią wypierać zjawisko hipergamii (z wiadomych powodów).

A końcówka tego filmiku to już czysta orka na ugorze. Wystarczyło dać Filipowi głos, gdzie dzieli się swoimi prywatnymi relacjami z kobietami:

- pierwsza dziewczyna wyjechała za granicę i (prawdopodobnie) go rzuciła po jakimś czasie
- następna postawiła mu chore warunki pod groźbą rozstania
- kolejne go jawnie wykorzystywały traktując jako opcję zapasową, źródło atencji albo okazję do romansu na boku

Ale on na żadną z tych kobiet "nie obraził się", a nawet uznał, że "najwidoczniej tak teraz już jest" (i być musi).

JA PIER DO LE

To już nawet ciężko skomentować. Tragiczny mental. Nie dziwota, że na świecie jest jak jest. Bo właśnie pełno takich Filipków dookoła.

#bezschematu #zwiazki #redpill
waro - O matko, co tu się wydarzyło.

Widziałem materiał Filipa (czy tam Bartosza) na...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

To już nawet ciężko skomentować. Tragiczny mental. Nie dziwota, że na świecie jest jak jest. Bo właśnie pełno takich Filipków dookoła.


@waro: jest na odwrót. Na świecie jest pełno takich filipków, bo taki jest świat, a nie na odwrót. To skutek, nie przyczyna.
  • Odpowiedz