Wpis z mikrobloga

Mam zasadniczy problem z giełdą taki, że jak gram za małą kasę - teraz wpłaciłem np. 10000 - i wygrałbym 10%, to zarobię całego tysiaka minus belka. Czyli cały uj. Musiałbym załadować się po kule by naprawde było to odczuwalne, że cos wygrywam, ale jak wtedy strace, to tak samo.... marazm giełdowy ;/

#gielda
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@CopyM: nie wiem czy troll, ale generalnie o to chodzi. Nie jesteś grubasem, pieniądze na giełdzie mają zarabiać zamiast gnić na rachunku nieoprocentowanym, ale prawie nikt nie będzie żył z giełdy. Musisz wpłacać nadwyżki finansowe, których i tak byś nie wydał, regularnie - aż do utraty wszystkiego na CFD
  • Odpowiedz