Wpis z mikrobloga

Przekonalem sie na wlasnej skorze jak dziala nasze panstwo w sytuacji obywatelskiej reakcji na pijaka za kolkiem. To bylo tak:
1. Facet jechal samochodem i w trakcie jazdy fura mu sie zepsula xD
2. Wysiada z fury i probuje ja zepchnac.
3. Podchodze i mu pomagam.
4. W trakcie rozmowy czuje od niego alko.
5. Wzywam policje i odchodze na bezpieczna odleglosc.
6. Policja po 10 min przyjezdza a gosc w szoku. Efekt? 2 promile, kajdanki i do radiowozu. Typ juz wczesniej za to samo mial wydany zakaz.
7. Nastepnego dnia telefon z policji, ze musze zlozyc zeznania na komendzie.
8. Ide i skladam zeznania.
9. Po miesiacu przychodzi do mnie list z obowiazkowym wezwaniem do sadu na stawiennictwo celem zlozenia zeznan.
10. Ide pod sale rozpraw gdzie pijak juz wie kto na niego doniosl i patrzy na mnie wzrokiem mordercy.
11. Wchodzimy na sale a sad sprawdza obecnosc wszystkich osob.
12. Swiadkowie sa wypraszani na korytarz i zostaja na sali tylko pijak z adwokatem.
13. Po 2 min sad prosi o wejscie wszystkich swiadkow i oznajmia, ze jestesmy zwolnieni na ten moment bo facet sie przyznal i dobrowolnie chce sie poddac karze.
Czy bylo warto sie w to pchac? Nie wiem. Z drugiej strony jakby typ jednak za chwile naprawil fure i pojechal dalej a pozniej dowiedzialbym sie, ze zabil jakas osobe a ja wiedzialem, ze jest nagrzany i nie zareagowalem to wyrzuty sumienia do konca zycia by mnie dojezdzaly. Patologia jest jednak to ile zachodu z tym jest i problemow dla osoby ktora zglasza takie cos.

gutowszczyzna - Przekonalem sie na wlasnej skorze jak dziala nasze panstwo w sytuacji...

źródło: obraz

Pobierz
  • 86
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Bover: ale nie wiedział że to on zeznawał, zresztą co innego widzieć typa jak się ma 2 promile, a co innego na trzeźwo jak już sobie przemyslisz to i owo
  • Odpowiedz
@chilon: A ty byś kogoś skazał bez dowodu na to, że przyjechał pijany? Ja wiem, że wieść gminna niesienie, że facet zawsze jeździ pijany - ale jak nie ma na to dowodu to w normalnym kraju należy uznać, że nie jechał. Czy nam się to podoba czy nie.
  • Odpowiedz
@niebiesko-niebieski: dziękuję za ten głos rozsądku. Na tym właśnie problem polega. Jeżeli 999 razy na 1000 słusznie się skaże osobę za taki czyn, to nadal nie usprawiedliwia niesłusznego skazania tego tysięcznego.

Inna sprawa, że można to wszystko robić zdalnie w dzisiejszych czasach w sprawach mniejszego kalibru.
  • Odpowiedz