Wpis z mikrobloga

#theboys najgorszy moment odcinka to jak Hugi mówi temu niewidzialnemu gówniakowi - uważaj na siebie - a starlight kręci nosem i bierze go na pogadanke wychowawczą xdd jak z jakiegoś serialu CW
Teksty Kimiko momentami cringowe jak dla 60iq amerykanina przecież można te wulgaryzmy subtelniej serwować a wypluwać je w twarz widzowi
na plus, że pokazali plecki Firecracker a nie tej mądralińskiej jak to wołk seriale mają w zwyczaju
Stan Edgar miał fajne momenty
Soldier Boy gra super wkońcu to Dean Winchester ale teksty mu dają cringowe gdzieś im granica ucieka pomiędzy za dużo/za mało
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

a jeszcze ten gówniak Homelandera sie nie połapał, że potrzebuja wirusa xd ? myślał, że starego naklepie jak w tekkenie xd to sie przeliczył


nie no czekajcie przecież w barze mu Rzeźnik tłumaczył, że ma staremu fiołke na łbie roztuc i umrze razem z nim od wirusa, to co sie ulung potem fafluni na koniec, że myślał, że staremu tak o naklepią bez wirusa
  • Odpowiedz
@littlebuzz: ja za pierwszym razem myślałem, że daje mu kapsułkę jakąś a nie lokalizatorxD Przy drugim podejściu - rewatchu dopiero ogarnąłem a ja jak debil zastanawiałem się o co chodzixD
  • Odpowiedz