Wpis z mikrobloga

Fajnie pokazali postać Thragga i jak silny jest. Robi to pewne wrażenie.

Natomiast te "skalowanie" siły ciosów i uderzeń czy ogólnie siły bohatera w tym uniwersum jest dla mnie tak niezrozumiałe i umowne.
Jak oglądałem początek odcinka i tą wielką bijatykę na planecie viltru. to nie do końca rozumiałem zasady kiedy dany cios rozwala ci szczękę i rozpruwa flaki, a kiedy to tylko "cios". Kiedy bohater ma na tyle siły żeby ci wyrwać rękę, a kiedy nie.

Noo, może oprócz "prostej ręki" która jest super uniwersalnym tasakiem...

Może jestem przyzwyczajony do azjatyckich animacji gdzie takie starcia są bardziej uporządkowane i dopiero jakaś silna "technika" wyrządza krzywdę.

#invincible #primevideo #niezwyciezony #amazonprimevideo
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ulquiorra: Też na to zwróciłem uwage, zwłaszcza że Mark pokonał Podboja wydaje się że bez "wiekszego" trudu poza końcówką, a teraz podczas walki z niby słabszymi Viltrumitami nie jest w stanie nie raz ich pokonać. Tak samo Nolan, który jest teoretycznie na podobnym poziomie co Podbój.
  • Odpowiedz
Wg mnie viltruita viltruicie nie równy, i na jednego wystarczy prosty strzał a na innego potrzeba więcej taka logika walk w komiksie czy to anime¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
@Ulquiorra jak chodzi o walkę na Viltrum to tam silniejsi zadawali ciosy słabszym. Pod koniec tej czystki zostali tylko najsilniejszy i odsiali wszystkich słabych, którzy ginęli od mocniejszych ciosów.

@littlebuzz Mark pokonał podboja nie przez ciosy tylko przez spryt bo mu odciął krew od mózgu, na gołe pięści wciąż nie miał z nim szans. Nie jest tak silny jak Conquer, powiedziałbym nawet, że dużo słabszy. Dodatkowo Conquera zgubiła własna pycha,
  • Odpowiedz
@Umeraczyk: przecież Mark przyjmował i zadawał ciosy Podbojowi na równi, nawet był od niego szybszy, mimo uderzeń nie puścił Podboja ani razu aż musiał zastosować Viltruickiego liścia
  • Odpowiedz
@littlebuzz od Conquera na ziemii obskoczył srogi w------l. Nie wiele miał czasu na więcej treningów. To że przyjmował ciosy i zadawał nie znaczy, że po typowej dla nich godzinnej walce na wyczerpanie dałby radę go powalić - znowu Conquer by go rozerwał. A w ogóle ciekawi mnie, czy Mark jest w stanie wyprowadzić cios otwartą ręką który by przebił Conquera, bo to chyba jedyna faktycznie śmiertelna rzecz na tym etapie powerlevelu.
  • Odpowiedz