Znajoma prowadzi studio pilatesu. Klasyczny problem - grafik wygląda na pełny, a na zajęcia finalnie nie przychodzą 3-4 osoby. Traci na tym czas, blokują się miejsca dla osób, które faktycznie by przyszły, no i finalnie tracą się też pieniądze.
Razem ze znajomym zrobiliśmy z tego projekt - https://fitro.pl/ Standardowe rzeczy typu grafik, karnety i płatności online oczywiście są, ale najmocniej skupiliśmy się właśnie na nieobecnościach. Można ustawić opłatę za nieobecność, blokadę kolejnych zapisów do czasu uregulowania i automatyczne wypisanie z przyszłych zajęć, jeśli ktoś nagminnie nie przychodzi.
Z pierwszych wdrożeń widzimy, że samo wprowadzenie jasnych zasad już zmienia zachowanie ludzi - częściej odwołują zajęcia z wyprzedzeniem, bo wiedzą, że są konsekwencje.
Ciekawi mnie, czy to faktycznie jest powszechny problem. Jeśli chodzicie na jakieś zajęcia grupowe albo sami prowadzicie takie miejsce, to jak to wygląda u Was? Macie z tym problem czy raczej temat jest marginalny?
Na start weszliśmy w pilates, ale docelowo to działa wszędzie tam, gdzie są zajęcia grupowe - joga, taniec, treningi itd.
Jak ktoś chce zerknąć, porozmawiać - zapraszam do kontaktu.
@razooor: Teraz już może to zrobić i mieć to zautomatyzowane. Ogólnie to badamy grunt bo po znajomościach te studia pilotażowe mamy wprowadzone i działają na Fitro a teraz chcielibyśmy wyjść na świat z tym.
@krisswoj: Moja jak zaczyna kurs to wpłaca opłatę. Jeśli nie przyjdzie 2 razy bez wcześniejszego odwołania to kasa przepada. Uważam, że to bardzo fajny model właśnie do odpowiedzialnego podchodzenia do zajęć.
Możliwe, że pomogłaby przedpłata już przy zapisie, z zasadą że brak anulowania np. 24h wcześniej oznacza utratę opłaty. Z autopsji, z przeszłych doświadczeń, pomagają trochę SMSy przypominające o zajęciach. Może do tego jakiś mały lojalnościowy program nagradzający konsekwentność uczestnictwa, budowanie swego rodzaju serii zajęć by dać sygnał odwoływaczom, że ich coś omija a mogliby np. mieć dziesiąte zajęcia za pół ceny.
@krisswoj: Klienci muszą mieć jasne reguły w przypadku odwoływania tego typu zajęć. Myślę, że wiele ludzi zapisuje się na tego typu zajęcia pod wpływem emocjo, noworocznych postanowień, itp. Jak nie ma konsekwencji za nieobecność, to wiadomo że nie będą traktować tego na serio. Raz przyjadę, a innym razem nie. Myślę, że wprowadzenie choćby minimalnej opłaty dużo zmienia.
Razem ze znajomym zrobiliśmy z tego projekt - https://fitro.pl/ Standardowe rzeczy typu grafik, karnety i płatności online oczywiście są, ale najmocniej skupiliśmy się właśnie na nieobecnościach. Można ustawić opłatę za nieobecność, blokadę kolejnych zapisów do czasu uregulowania i automatyczne wypisanie z przyszłych zajęć, jeśli ktoś nagminnie nie przychodzi.
Z pierwszych wdrożeń widzimy, że samo wprowadzenie jasnych zasad już zmienia zachowanie ludzi - częściej odwołują zajęcia z wyprzedzeniem, bo wiedzą, że są konsekwencje.
Ciekawi mnie, czy to faktycznie jest powszechny problem. Jeśli chodzicie na jakieś zajęcia grupowe albo sami prowadzicie takie miejsce, to jak to wygląda u Was? Macie z tym problem czy raczej temat jest marginalny?
Na start weszliśmy w pilates, ale docelowo to działa wszędzie tam, gdzie są zajęcia grupowe - joga, taniec, treningi itd.
Jak ktoś chce zerknąć, porozmawiać - zapraszam do kontaktu.
#pilates #joga #silownia #rower #saas #startup #programowanie #programista15k