Wpis z mikrobloga

Dobra. Wiem, że to temat rzeka i klimat jak z elektrody (było wałkowanie miliard razy, zamykam), ale potrzebuje sensownego smarowidła do łańcucha w #rower.

Do tej pory jeździłem na jakichś Finish Line czerwonych, zielonych, ostatnio używam jakiegoś eko gówna z Decathlona, do którego brud lepi się jak muchy do kupska. Już mnie trafia jak właściwie co jazdę, dwie muszę czyścić cały napęd. Niby jest cicho przez te 150-200 km, ale kosztem syfu.

Słucham waszych polecajek i z góry dzięki
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MoonlightSh: warto dodać ze żółty MucOff to zawiesina wosku tak jak Squirt, wiec wypadałoby zrobić cały rytualal szejkowania w benzynie chociaż producent o tym nie wspomina.
  • Odpowiedz
@DwaNiedzwiedzie: a jak czyścisz łańcuch przed każda kolejną aplikacją? Nie zbiera Ci się na kasecie, korbie i kółeczkach warstwa zaschniętego, zmieszonego z brudem wosku?
Sam używałem SQUIRTa, ale po 500km doszedłem do wniosku, że szkoda na to czasu
  • Odpowiedz
@rdestowiec_ostrokonczysty: Jak wyżej squirt. Do 200 km na szosie było cicho. Więcej nie próbowałem.
Tylko napęd musi być wyczyszczony na glanc. Tak tip top. Kółka przerzutki, kaseta, blaty.
cc @bladybezczel domowymi sposobami nie byłem w stanie pozbyć się starego brudu z łańcucha i w połączeniu z woskiem wychodziły z niego czarne gluty. Dopiero przy okazji serwisu przed sezonem, jak mi to wszystko wrzucili do myjki, zaczęło być czysto na
  • Odpowiedz
@Wycu91: ja nakładałem wosk na nowy łańcuch z którego usunąłem całkowicie fabryczny smar - 3 razy shake w benzynie po 45 minut i później 3 razy w alkoholu izopropylowym też po 45 minut, więc czystość łańcucha nie była problemem:) Jednak po pierwszym nałożeniu i schnięciu przez 48 godzin wosk nadal był delikatnie lepiki. Wziąłem rower na przejażdżkę i rzeczywiście napęd nie łapał tyle syfu. Reaplikowałem wosk co jakieś 150km i
  • Odpowiedz
@rdestowiec_ostrokonczysty: Nie dawno przerzuciłem się na Squirt i musze powiedzieć że jest spoko.
Musze przyznać że odpaliłem wosk przy okazji wymiany łańcucha - był nowy wiec łatwo było pozbyć się smaru.
Co do wrażeń to napęd jest cichy wszystko się elegancko kręci - no i przede wszystkim jest czysto.
Co do wspomnianych kulek wosku to usuwam je czystą szczotką ze sztywnymi włosami (nic konkretnego, znalazłem ją gdzieś w garażu).
Przykładam szczotkę, zakręcę kilka razy
  • Odpowiedz
a jak czyścisz łańcuch przed każda kolejną aplikacją? Nie zbiera Ci się na kasecie, korbie i kółeczkach warstwa zaschniętego, zmieszonego z brudem wosku?


@bladybezczel: Przecieram od święta ręcznikiem papierowym albo wydłubuję patyczkami, jak sie nudzę na przystanku w trasie :) Nie bawiłem się nawet w odtłuszczenie nowego łańcucha, przetarłem tylko w miarę dokładnie papierem i tyle. Nie zaobserwowałem jakiegoś szczegółnego problemu z gromadzeniem się resztek.

Sam używałem SQUIRTa, ale po
  • Odpowiedz
@rdestowiec_ostrokonczysty: W tym sezonie skończył mi się finish czerwony i walę hipol przekładniowy. Sztuczka polega na tym by łańcuch przejechać później z zewnątrz szmatą ze starego ubrania. Chyba 15 zł zapłaciłem za 3l, starczy na 3 pokolenia do przodu.
  • Odpowiedz