Dla mnie to absurd, że ktoś pisze "prawaków d--a boli" i prawakami nazywają wyborców PiSu, Konfederacji czy jakiegoś Fideszu. Przecież to, że oni nazywają się partią prawicową nie ma nic wspólnego z prawicą, a jedynie puste hasła, które mają przyciągnąć dany elektorat. PiS to przestępcy populiści, a Konfederacja to russki pomiot. Moje poglądy nie zmieniły się praktycznie od 10 lat i 10 lat temu czułem się prawakiem (przy tamtej narracji Wykopowej), a dziś lewakiem, więc jak to jest? W Polsce nie ma prawdziwej partii liberalno-prawicowej, więc proszę nie używać stwierdzenia, że "prawaków d--a boli", bo jedyne kogo boli d--a, gdy patrzą na upadek PiSu czy Konfederussi to analfabeci podsycani strachem i nienawiścią, a nie prawacy. 10 lat temu prawak to była osoba, która kieruje się rozsądkiem i tradycją (zamiast nadto empatią i zachodnią pato-progresywnością), a nie skrajny konserwatyzm, złodziejstwo i utrudnianie życia każdemu wokół.
@piotrek39: tak naprawdę to skrajna prawica. Zwykła prawica to pewnie taki PSL - czyli z tego co wiem normalna konserwatywna partia, bez szczucia i szerzenia opowieści spiskowych
@piotrek39: nie rozumiem. Twierdzisz, że PSL to nie prawica, czy co? Albo prawica albo centroprawica. Tusk to też nie lewak przecież, ale sekta skrajnej prawicy tak przedstawia każdego kto się z nimi nie zgadza.
#polityka #bekazlewactwa #bekazprawakow