Wpis z mikrobloga

@DominiCanes jest kompromis. W centrum jak mialem problem z miejscem płatnym w parkomacie to zazwyczaj było miejsce w parkingu podziemnym / w galerii. Trzeba po prostu rzucić kilka złotych więcej ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
  • 60
zazwyczaj było miejsce w parkingu podziemnym / w galerii. Trzeba po prostu rzucić kilka złotych więcej


@DominiCanes:

To jakiś nienormalny jesteś? Nie mam pieniędzy na to człowieku.

<zamyka drzwi SUVa za 100k>
  • Odpowiedz
  • 84
@Czoso:

Polka jaka oburzona, że ktoś ŚMIAŁ ŚMIEĆ jej zasugerować, że mogłaby przejść na pieszo 5 minut XD

To są już mapy mentalne.
Diesel zamiast mózgu.
Czoso - @Czoso: 

Polka jaka oburzona, że ktoś ŚMIAŁ ŚMIEĆ jej zasugerować, że mogłab...

źródło: obraz

Pobierz
  • Odpowiedz
  • 43
@typ53B:

te umięśnione nogi to od skakania po maskach samochodów?


od robienia fikołków dlaczego mogę parkować na chodniku / trawniku
  • Odpowiedz
@Czoso: mieszkam w strefie płatnego parkowania, samochód mogę zostawić tylko w promieniu 200m od swojego adresu, inaczej muszę płacić jak przyjezdny. Jak nie znajdę legalnego miejsca to wolę gdzieś ten samochód "przytulić" i przestawić jak się coś zwolni niż płacić gruby hajs. Przed strefą płatnego parkowania nie było tego problemu i kultura parkowania w mojej okolicy była dużo większa, potem przyszedł urzędnik i wyznaczył miejsca tak żeby nas uszczęśliwić, a
  • Odpowiedz
@Czoso: kupują 5 metrowe suvy do miasta i zdziwieni, że mają problem z miejscami. Do tego dorzucić niechęć przejścia nawet 200m, bo przecież jest samochodem to nie będzie jeszcze ileś tam metrów dreptał do celu i mamy obraz patusiarstwa drogowego i to tego najgorszego.
  • Odpowiedz
@Czoso: ale ja nie mogę sobie jeździć pustymi ulicami i muszę jeden czekać w korku na te 250 osób co jada autobusem jak bydło, moje jest najważniejsze auto a nie milion innych aut moje ma być najpierwsze, to pisałem ja samochodziaz zwykły Polak co narzeka na korki w mieście siedząc obok setek tysięcy innych
  • Odpowiedz
@wezsepigulke: ciekawa projekcja ale nie. Ludzie stawiali samochody np w miejscach mniejszych niż 5m, między drzewami, których jest u mnie sporo. Miasto nie może pobierać za takie miejsca opłaty, bo są za małe żeby wyznaczyć legalne miejsce postojowe, więc postawiło słupki żeby nikt nie mógł tam stanąć za darmo.
  • Odpowiedz
@mvmxks: w Warszawie obowiązuje abonament mieszkańca, który pozwala mi parkować w promieniu 200m od adresu zamieszkania. Dalej muszę płacić. Jest też dużo droższy abonament obszarowy, który nie jest wcale użyteczny jeśli mieszka się na granicy obszarów.
  • Odpowiedz
Miasto nie może pobierać za takie miejsca opłaty, bo są za małe żeby wyznaczyć legalne miejsce postojowe


@pan-bartolomeu-dias: wykopki mają jakąś ostatnio paranoję na rygorystycznym podejściu do przepisów, zwlaszcza parkowania. Wcześniej było to hejtowanie psów i właścicieli, niedługo rowerzyści będą na celowniku.
  • Odpowiedz