Wpis z mikrobloga

Przegrana Orbana to dopiero początek realnego pozbycia się tego szkodnika z Węgier. Przez wiele lat autorytaryzmu zapewnili sobie bezpieczeństwo, że nawet w razie przegranej w wyborach trudno będzie się ich pozbyć.

Tak jak PiSowcy przed oddaniem pozmieniali wszystkie instytucje w taki sposób, żeby do wszystkiego była potrzebna zgoda prezydenta, tak samo Orban - tylko że Orban robił to dużo dłużej i skuteczniej. Setki ustaw są sztucznie podciągnięte pod klauzule, że do ich zmienienia potrzeba 2/3 większości. Prawie każda instytucja została obsadzona ludźmi Orbana, którzy mają bardzo długie kadencje, a nie będzie można się ich pozbyć bez zgody 2/3 sejmu. Trybunał konstytucyjny nie działa. Okręgi wyborcze zostały zaprojektowane w taki sposób, żeby Fidesz mógł wygrać po mimo posaidania dużo mniejszej liczby zdobytych głosów. Realnie Fidesz jest nie do pogonienia, niestety. W tym samym kierunku zmierzała Polska, Kaczyński praktycznie 1:1 odwzorowywał to co robił Orban z tym, że wielu rzeczy nie udało im się zrealizować zanim stracili władzę.

#polityka #wybory #bekazpisu #wegry #uniaeuropejsa #bekazprawakow
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PierdekAlonso

W tym samym kierunku zmierzała Polska, Kaczyński praktycznie 1:1 odwzorowywał to co robił Orban z tym, że wielu rzeczy nie udało im się zrealizować zanim stracili władzę.


Spokojnie, za rok wróci i sobie ustawi. Naród chce, to dostanie ruski mir
  • Odpowiedz
Przez wiele lat autorytaryzmu zapewnili sobie bezpieczeństwo, że nawet w razie przegranej w wyborach trudno będzie się ich pozbyć.


@PierdekAlonso: dlatego uważam, że dezinstalacje pisów/fideszów powinny być rewolucyjne - wszyscy z ich ery won, jak leci, w gratisie zakaz startuw wyborach i ignorowanie zmian ustrojowych z ich okresu.
  • Odpowiedz