Wpis z mikrobloga

@Polnischefuhrer: Już nie te lata. Teraz to rower. W domu żona co domaga się segzu. Przynajmniej mogę podawać, że nogi bolą, żeby nie wsadzać jej pindola. Tam ciasno strasznie.

Ja zawsze byłem nieśmiały i na dyskotekach to pannicę musiały zagadywać. Nawet żona to do mnie zagadała. Bo ja bym nie miał odwagi. Generalnie wszystkie baby w moim życiu musiały przejść inicjatywę. Bo ja się wstydziłem.
  • Odpowiedz