Wpis z mikrobloga

  • 0
@pani_Sylwia_z_1z10: to teraz masz więcej umiejętności niż niejeden facet. Ja na grupie osiedlowej co chwilę widzę posty, że ktoś szuka hydraulika aby wymienić uszczelkę, albo elektryka aby dokręcić kontakt
  • Odpowiedz
  • 0
@pani_Sylwia_z_1z10: toż to dla niektórych wiedza tajemna. Sam się czasami załamuję jak widzę niektóre rzeczy co ludzie piszą, bo sami nie mogą tego zrobić, a nie jest to jakaś wiedza kosmiczna
  • Odpowiedz
  • 14
@pani_Sylwia_z_1z10: rok temu to ja naprawiałem i ojciec przyszedł. Dałem mu latarkę. Zaczął oglądać silnik. Poszedłem po drugą. Zaczął gadać głupoty bo kiedyś było inaczej. Nie było. Silnik inny ale zasada ta sama. Od wielu lat poprawiałem jego naprawy. 3 lata temu trzeba było sprzedać samochód na złom. Wyjaśniło się dlaczego odpowietrzanie hamulców nic nie daje. Debil wymieniał klocki a zaciski stały. Przez jego zamalowanie rdzy zrobiły się takie dziury
  • Odpowiedz
@pani_Sylwia_z_1z10:

A patrz, u nas na odwrót :D Ojciec składał w ogródku szklarnie i pomagałam mu od rana, bo tata lekko niepełnosprawny ruchowo. W końcu dolazł brat, który zachlał nockę, bo przecież weekend, i matka go zbudziła by szedł szybko nam pomóc. Jezusmaria, jak płakał, jak narzekał, przyniósł instrukcję i się popisuje, że wszystko źle i trzeba było robić jak on chciał (kiedy chciał, jak on ostatni do roboty fizycznej).
  • Odpowiedz
@pani_Sylwia_z_1z10: mi się stary ostatnio pytał jak zapisać plik w telefonie i się denerwował że za szybko robię żeby mu nie pokazać jak. Ja mu na to że 25 lat ma do czynienia z komputerami/telefonami to po takim czasie już małpa by to opanowała dawno ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@pani_Sylwia_z_1z10: pamiętam ją mój stary non stop coś w maluchu naprawiał mając pretekst do tego żeby chlać po nocach samemu lub z kumplami. Niestety po zakupie pierwszego Seata 1,5 z silnikiem od Porshe przerosła go wymiana paska rozrząd. N------y poprzestawiał rozrząd tak że auto stało przez następne 5 lat na pustakach a koła sprzedał na chlanie.
  • Odpowiedz