Aktywne Wpisy
Whiskeyjack29 +143
Napisałem sobie posta że zarabiam 13 500 netto, czyli 22 000 brutto a pracodawca daje 26 500 + benefity pozapłacowe powiedzmy łącznie 27 000 i ciężko z zakupem mieszkania w Warszawie (w której pomimo mojej niechęci do tego miasta dla bezpieczeństwa zostać muszę, bo zdalna to 5% obecnego rynku). Ile się wylało boomerstwa że wcale nie jestem w top 10% zarobków, że co ze mnie za IT skoro dostaje takie grosze, że

lubie-sernik +80
Minęły kolejne dni mojego pobytu w Azji, więc pora na kolejny wpis (ʘ‿ʘ)
W czwartek umówiłem się z @Arcane89 i jego byłą dziewczyną Jaruwan na p--o przy Khao San Road. To miejsce pełne knajp, dyskotek i wszelkiego rodzaju lokali. W jednej z knajp wypiliśmy po kilka piw, a przy okazji zamówili mi Pad Thaia (zdjęcie w komentarzu), który okazał się najlepszym posiłkiem, jaki do tej pory jadłem w Tajlandii.
W czwartek umówiłem się z @Arcane89 i jego byłą dziewczyną Jaruwan na p--o przy Khao San Road. To miejsce pełne knajp, dyskotek i wszelkiego rodzaju lokali. W jednej z knajp wypiliśmy po kilka piw, a przy okazji zamówili mi Pad Thaia (zdjęcie w komentarzu), który okazał się najlepszym posiłkiem, jaki do tej pory jadłem w Tajlandii.
źródło: 1
Pobierz





#heheszki #humorobrazkowy #rozwojosobistyznormikami #wychodzimyzprzegrywu
źródło: temp_file7739088189301712822
PobierzPowinny XDDDDD
Totalnie nieironicznie mam ochotę. Jestem niewierzący ale na jakąś taką w stylu #edk bym poszedł
Jak mieszkasz na zadupiu to już wszystkich poznales. Po co zadajesz głupie pytania.
Ciekawi mnie co konkretnie jest złego waszym zdaniem w tych kursach tańca, bo poznalem tak kilka kobiet (najpierw chodzilem na kurs a potem indywidualne lekcje, zeby sie bardziej doexpic).
To najprostsza metoda na poznanie kogos nie znajac wcale + szybko jest kontakt fizyczny bez tryhardowania. Na pewno 100x lepsze to niz planszówki tylko trzeba wybierac albo szkole gdzie dobiera partnerke albo znalezc przed pod pretekstem wspólnej nauki chętną. Nie wiem
idź do OSP
na radę sołecką
zakręć się koło parafii
albo zapisz do PSLu (w praktyce to samo co OSP)
a w końcu poczekaj,
@Famine: A dlaczego niby nie? Sam się zdziwiłem, w jakich teraz zadupiach organizują różne iwenty czy spotkania planszówkowe. Jakieś miasteczka po kilka tysięcy mieszkańców mają cykliczne (!) imprezy wokół gier bez prądu, kto to widział...
Moim skromnym zdaniem planszuffki zamiast naturalnej rozmowy, zmuszają do sztucznej interakcji. Dodatkowo skupienie na grze sprawia, że uczestnicy rzadko nawiązują prawdziwe relacje poza stołem. Dodatkowo rywalizacja może budzić stres i potęgować lęki u czesto introwertycznych osób.