Wpis z mikrobloga

@SamiecCzlowiekaNierozumnego:

Ciekawi mnie co konkretnie jest złego waszym zdaniem w tych kursach tańca, bo poznalem tak kilka kobiet (najpierw chodzilem na kurs a potem indywidualne lekcje, zeby sie bardziej doexpic).

To najprostsza metoda na poznanie kogos nie znajac wcale + szybko jest kontakt fizyczny bez tryhardowania. Na pewno 100x lepsze to niz planszówki tylko trzeba wybierac albo szkole gdzie dobiera partnerke albo znalezc przed pod pretekstem wspólnej nauki chętną. Nie wiem
  • Odpowiedz
Za każdym razem


@Famine: A dlaczego niby nie? Sam się zdziwiłem, w jakich teraz zadupiach organizują różne iwenty czy spotkania planszówkowe. Jakieś miasteczka po kilka tysięcy mieszkańców mają cykliczne (!) imprezy wokół gier bez prądu, kto to widział...
  • Odpowiedz
@Famine: Ale z tymi planszówkami to prawda. Jeśli ktoś jest lekką odklejką, która ma problem z poznaniem innych osób, to jest to dobry kierunek. Nie trzeba wymyślać sztucznych powodów, dla których ktoś chce się spotkać, tylko po prostu siada się przy planszówce. W klubie mamy który prowadzimy z koleżanką mamy ludzi w każdym wieku, ok 70% to osoby trochę nietypowe, ale każdy się ze soba dogaduje.
  • Odpowiedz
via Android
  • 3
@inga

Moim skromnym zdaniem planszuffki zamiast naturalnej rozmowy, zmuszają do sztucznej interakcji. Dodatkowo skupienie na grze sprawia, że uczestnicy rzadko nawiązują prawdziwe relacje poza stołem. Dodatkowo rywalizacja może budzić stres i potęgować lęki u czesto introwertycznych osób.
  • Odpowiedz