Wpis z mikrobloga

pojechałem 'na szybko' do sklepu niedaleko kupić filtry do auta 'przed korkami' żeby mieć już i z głowy

wyszlo tak, że 4 razy stałem na przejeździe kolejowym, nie miałem gdzie zaparkować, w sklepie filtry się skończyły i i tak będę musiał jechać jeszcze raz jutro albo w poniedziałek

na całą operacje straciłem równo godzinę żeby pojechać do sklepu oddalonego o 1800 metrów przed tzw. godzinami szczytu i nic nie kupić

kocham życie w zasranym wojewódzkim curva
  • 30
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

w sklepie filtry się skończyły i i tak będę musiał jechać jeszcze raz jutro albo w poniedziałek


@Teuvo: a właściciel sklepu poczeka na dostawę z intercarsu, gdzie mógłbyś je dostać od ręki ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@Teuvo: tak to jest jak się Bartka słucha i samochodem jeździ kawałek jak można się przejść taki spacer w dwie strony to spali obiad aż według dietetyków z wykopu
  • Odpowiedz
@Teuvo, tymczasem ja przed Bożym Narodzeniem wymieniający piastę w aucie - podczas dokręcania nowej ukręciła mi się nasadka. Była jakaś 16:47, a do 17 otwarta była hurtownia 800m ode mnie. Zadzwoniłem na infolinię zapytać czy mają takie nasadki i 16:53 już finalizowałem transakcję. Byłem szybciej niż info z centrali o zamówieniu xD
  • Odpowiedz