Wpis z mikrobloga

Mireczki, co się stało z rynkiem stolarskim w ostatnich latach? Ceny odjechały już pod sufit.

Wysyłam zapytania ofertowe i za prostą szafę 2,7x1,8m na 60cm głębokości, bez jakichś systemów, bez szuflad, a zwykle półki w środku, dostaje wyceny po 12-19 tysięcy.

Czy ich do reszty p----------o?

Finalnie szafę zrobię sam, z Ikei PAXa albo PLATSA i obrobię dookoła tak, że wyjdzie jak „na wymiar”.

Czy ludzie naprawdę płacą takie chore kwoty za kilka desek (nawet nie desek, a sklejkę)

#zalesie #stolarstwo #meble #wykanczammieszkanie
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@GladysDelKarmen: dramat, ost ziomkowi robił zabudowę we wnęce. 3 półki, drzwiczki 1.5m x 30cm 800 zł xD jak usłyszałem myślałem że jebne ze śmiechu niech płyta będzie z zawiasami max 200, 600zl za 2h roboty można żyć xD
  • Odpowiedz
@GladysDelKarmen: Sprawa wygląda tak, że od kilkunastu lat stolarzy jest coraz mniej co podnosi ceny, ludzie szukają alternatyw np. w postaci IKEI lub firm, które docinają tylko elementy a montażem najczęściej zajmuje się jakiś majster od wszystkiego. Z kolei spadek popytu powoduje odpływ stolarzy oraz większe nakręcanie cen, stolarz co kiedyś coś robił u nas, mówił że sam myślał nad zwinięciem interesu
  • Odpowiedz
@GladysDelKarmen: Lokalnie sklep z akcesoriami meblowymi i prowadzą również blaty, płyty meblowe oraz usługi. Na internecie koszty transportu trochę też wyjdą, bo jednak często elementy po 270 czy 300 cm.
  • Odpowiedz