Wpis z mikrobloga

No i stało się #regiojet przegrało z potężnym #pkp i kończy działalność na niektórych trasach.

"We wtorek, 7 kwietnia prezes Urząd Transportu Kolejowego wydał decyzję, w której orzekł, że RegioJet dopuściło się stosowania bezprawnych praktyk naruszających zbiorowe interesy pasażerów w transporcie kolejowym - przewoźnik w grudniu ubiegłego roku nie uruchomił 23 połączeń, które były ujęte w rozkładzie jazdy. Przewoźnikowi za łamanie praw pasażerów grozi kara finansowa w wysokości do 2 proc. rocznego przychodu."

"W komunikacie zaznaczono, że międzynarodowe połączenia Przemyśl - Kraków - Praga oraz Warszawa - Praga będą nadal obsługiwane."

I wiecie co jest w tym wszystkim ciekawe? Że Polacy masowo objęci #wykluczeniekomunikacyjne szczególnie z #polskapowiatowa czy #wies czytają coś takiego i zastanawiają się jak to jest możliwe, że w przypadku #kolej urzędy działają tak szybko, a jeżeli chodzi o #zbiorkom typu #pks #autobusy przez dziesięciolecia na papierze są trasy i rozkłady, które realnie nie istnieją, a uzyskanie pozwolenia na realizację takiego połączenia jest niemożliwe bo... przecież ono już istnieje. To zjawisko to: „martwe rozkłady” / „trasy widmo”.

Bo wiecie: Nowe linie nie mogą zagrażać już istniejącym...

Nowy przewoźnik musi wykazać, że jego linia nie zagrozi istniejącym przewozom, a jednocześnie nawet fikcyjna linia jest traktowana jako „istniejąca”, a więc blokuje nowe, realne połączenia i wpływa na codzienne życie ludzi, którzy nie mogą skorzystać z komunikacji i dojechać do lekarza, urzędu czy sklepu, ani w żadne inne miejsce.

Pozwolenia na przewozy w Polsce wydają:
- gmina
- powiat
- województwo
I jak się domyślacie panuje tam ład i prządek ;)

No, ale nie ma już państwowych PKSów, a przecież jest wolny rynek. Czyli nie ma problemu. W papierach linie są, wykluczenie choć duże to pewnie połowę mniejsze na papierze niż w realu i fajniusio, a dlaczego z koleją jest inaczej?

Bo PKP to Polskie Koleje Państwowe a państwo nie lubi konkurencji - to powodowało, że trzeba było siedzieć i myśleć nad promocjami itd, a i ogranicza przychody.

Także pamiętajcie. Wolna amerykanka jest tam, gdzie państwo nie ma swoich interesów, a egzekucja przepisów tam, gdzie państwo ma swój interes.

#komunikacja #podroze #polska
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@WentylatorDoRozrzucaniaLuznychMysli: Ja akurat jestem fanem kolei. Bo mogę popracować, nie skupiam się na drodze, nie ma korków i problemów z parkingiem. Często coś załatwiam w trójmieście i wszystko mam przy linii kolejowej - dla mnie wygoda.

Natomiast zaskakuje jak państwo może być skuteczne i zauważać wszelkie odchyły w sytuacji, w której pojawia się "konkurencja". Krótka obecność RegioJet pokazała, że bilety mogą być tanie i dwie osoby mogły pojechać czy wrócić
  • Odpowiedz
@brygadzistausmiechnietejpolski jechałem w listopadzie z Warszawy do Krakowa, może godzinę dłużej niż pendolino(wtedy był objazd), ale za to za 20 zł, z wodą i kawą w cenie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Z punktu widzenia klienta brak konkurencji to zdecydowanie minus, ale z punktu widzenia państwa jako całości już niekoniecznie. RegioJet przejmował klientów na najbardziej zyskownych trasach i zysk wyciągał za granicę, natomiast PKP InterCity musi dodatkowo utrzymywać
  • Odpowiedz
@MamByleJakiNick: Nie państwo, a my dopłacamy. Wszyscy. Nawet ci co pociągiem nie jeżdżą. Podatnik, a nie państwo i pamiętajmy o tym. Zawsze! ;)

Jak zauważyłeś utrzymujemy te trasy z podatków, a RJ czy Leo żadnych dopłat od nas nie otrzymują. Powiesz, że zysk tam idzie? Prawda, ale pracę ludzie mieli tutaj. Pewnie nie masz problemów z zakupami w dyskontach i nie zastanawiasz się gdzie idzie zysk ;)

Ty i ja
  • Odpowiedz
@Cozzie: To taka branża, że jeszcze by na tym zyskali finalnie. Tania kolej to zysk dla całej gospodarki. To nie działa tak, że jak spadnie cena biletu - to straci przewoźnik. Niby tak, ale zwiększa się dostępność podróży i nagle emeryt chętniej pojedzie rano do Krakowa, a wróci wieczorem - bo za zaoszczędzone na bilecie 40 zł zje tam obiad, czy zwyczajnie te pieniądze wyda w innym miejscu. Większa dostępność
  • Odpowiedz
@brygadzistausmiechnietejpolski: Ojejku nieprzygotowana firma weszła na rynek w grudnia odwołała nawet cześć połączeń ale to wina PKP bo nie dostarczyła im lokomotyw z wagonami xD. Z trudem wystawiali 4 wagony, jeżeli twierdzisz ze te ceny jakie mieli przy 4 wagonach gwarantowały zysk xD. Weszli na rympał i tyle.
  • Odpowiedz