Wpis z mikrobloga

Dziś o 1 w nocy walkę z rakiem przegrał mój tata, mój stworzyciel oraz mój największy fan. Tato dziękuję Ci za wszystko. Cieszę się że zdążyłem sie z Tobą pożegnać #zalesie
  • 104
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Gupiutki: Wyrazy współczucia ale też i szacun że miałeś okazję pożegnać się z tatą. Pielęgnuj ten cenny moment w swojej pamięci, gdy mój ojciec zmarł ja byłem prawie 300 km od domu i do dziś pluję sobie w brodę że przy nim nie zostałem
  • Odpowiedz
@Gupiutki: trzymaj się tam.
Ja swojego widzę w te sobotę po roku? Półtora? Nawet nie wiem, ale na pewno będzie super.

@maciss Mój też jest moim fanem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Nawet na odległość, to chyba dobry kierunek.
Mam dla niego mój pierwszy produkt mojej własnej marki i wiem, że będzie się jarał i chwalił tym na lewo i prawo.
  • Odpowiedz
@Gupiutki: Wszyscy mówią, ci "współczuję" a ja ci powiem przewrotnie "zazdroszczę"
Zazdroszczę ci tego, że była okazja przed śmiercią porozmawiać, pożegnać się.
Gdy mój tata zmarł, miałem 24 lata, bylismy dobrymi kumplami, ale wiele spraw było niedopowiedzianych, nie było możliwości, by się pożegnać.
A to k------o ciąży, zawsze gdy to wspomnę, tak jak teraz, czuję ogromny żal.
I to uczucie z pewnością zostanie do końca życia, bo od jego śmierci
  • Odpowiedz
Ale ból po stracie serio przechodzi. Będzie dobrze.


@JamesJoyce: Nie oszukuj OPa. Nie przechodzi nigdy niestety. Stracilem w tamtym roku Mamę, która była też moim najlepszym przyjacielem i boli tak samo mimo, że minęło już ponad 9 miesięcy :(

Trzymaj sie Miras. Życie jest cholernie niesprawiedliwe.
  • Odpowiedz
@Gupiutki: w takich chwilach, chyba się trochę cieszę, że mój ojciec był taki, że po jego śmierci nic w moim życiu się nie zmieniło, choć trochę jednak zazdroszczę tych relacji, które mają normalni ludzie
  • Odpowiedz