Część. Zastanawiam się nad zmianą zawodu na elektryka i od czytania boli głowa. Normalny tok nauczania 4 semestry zaocznie zakończone egzaminem i tytułem technik elektryk plus potem uprawnienia SEP. Koszt ok 12 k.
Lub szkolenia przygotowujące do egzaminu SEP, dwa tygodnie (lub mniej) zakończone egzaminem SEP. Koszt ~ 1500 zł.
Logika podpowiada, że po tym szkoleniu i tak nic nie będę umiał. Moja wiedza na temat elektryki pozwala mi założyć w swoim domu działająca instalacje, więc czy jest sens faktycznie zdobywać wykształcenie żeby zdobyć upr. SEP? Na początek myślę o zostaniu np. kołchozowym elektrykiem. Z czasem podnieść kwalifikacje, może własną działalność.
Ktoś z branży mógłby się wypowiedzieć? Z góry dziękuję za odpowiedzi.
@Czapkapapka: przede wszystkim zrób uprawnienia SEP na eksploatację i dozór. Szkoła nie da Ci doświadczenia i odporności na cyrk elektryczny który zastaniesz na miejscu u klientów.
@Czapkapapka: Sprawdż czy w twoim mieście jest szkoła która organizuje kwalifikacyjny kurs zawodowy na elektryka ELE.02 (Trwa 3 semestry, i zazwyczaj jest bezpłatny ale są szkoły które wymagają płacenia za kurs, ten kurs też jest zaoczny co dwa tygodnie w sobotę i niedziele są zajęcia) i pod koniec kursu masz egzamin teoretyczny i praktyczny ele.02 (te egzaminy robi i przeprowadza MEN).
Lub szkolenia przygotowujące do egzaminu SEP, dwa tygodnie (lub mniej) zakończone egzaminem SEP. Koszt ~ 1500 zł.
Logika podpowiada, że po tym szkoleniu i tak nic nie będę umiał. Moja wiedza na temat elektryki pozwala mi założyć w swoim domu działająca instalacje, więc czy jest sens faktycznie zdobywać wykształcenie żeby zdobyć upr. SEP? Na początek myślę o zostaniu np. kołchozowym elektrykiem. Z czasem podnieść kwalifikacje, może własną działalność.
Ktoś z branży mógłby się wypowiedzieć? Z góry dziękuję za odpowiedzi.
Na elektrodzie nie pytałem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#elektryka #edukacja #kiciochpyta
Zajęcia są co dwa tygodnie, ale może tak być