Wpis z mikrobloga

#siatkowka Ważne, żeby napisać, że:
- to prawdopodobnie ostatni mecz Klubu Sportowego Jastrzębski Węgiel w Pluslidze na wiele lat. Klub może się odrodzi, ale pod nazwą Akademia Talentów Jastrzębski Węgiel. Możliwe, że samo miasto poogląda siatkówkę w swojej hali jeśli spełnia się fuzja z Barkomem
- był to też najprawdopodobniej ostatni mecz w PlusLidze Bena Toniuttiego, który przez lata potwierdzał, że jest najlepszym obcokrajowcem w historii naszej ligi bez podziału na pozycje. 6 razy mistrzostwo kraju (4x Zaksa, 2x JW), 4 razy Puchar Polski (3x Zaksa, 1x JW), 4 razy Superpuchar Polski (2x Zaksa, 2x JW) i wygrana Liga Mistrzów za Grbicia (20/21). Szacun Benjamin, tak po prostu szacun.
- brak uśmiechu na twarzy Bartka Bednorza nie jest przypadkowy. Niedawno zmarła - jak to określił - jego największa fanka, czyli babcia. Z tego powodu Bednorz utrzymuje w trakcie meczów niezmiennie kamienną twarz
- dla Warszawy to będzie szósta faza medalowa PlusLigi w ramach klubu początkowo założonego jako AZS Politechnika Warszawska. Zawsze też się to kończyło medalem choć jedno z dwóch drugich miejsc było korespondencyjne i zdobyte w trakcie sezonu zatrzymanego przez COVID
- to będzie też pierwszy sezon od 08/09 gdzie więcej niż połowa rozgrywających podstawowych w fazie medalowej będzie reprezentować Polskę. Brzmi to jak fake ale to prawda. Sezon 08/09 to: Woicki w Resovii, Zagumny w Zaksie i Łomacz w Jastrzębiu. Ciekawostka byłaby niespełniona jakby tam zawodem nie okazał się Holender Freriks, który przegrał rywalizacje z ówcześnie 21-letnim Łomaczem.
- dzisiaj też był ostatni mecz Nico Szerszenia w karierze. Dręczony chronicznymi urazami przyjmujący będzie teraz trenerem uczelnianym w Stanach Zjednoczonych.
- mam nadzieje, że naturalnymi następcami duetu Swędrowski-Drzyzga będą Brzozowski-Dacewicz
- krótka zmiana z Łukaszem Kaczmarkiem pokazała, że on już nie umie atakować. Natomiast zauważyłem ostro otejpowane plecy. Nie wiem, ja mam teorie, że on gra od 2024 z jakąś blokadą. Natomiast to niemożliwe tak funkcjonować od dwóch lat. Szkoda, że się w ogóle w siatkówce nie informuje publicznie o zdrowiu zawodników. O wątrobie Janusza nigdy nie słyszałem.
- udawanie przez Grbicia, że Bednorz nie istnieje to będzie sabotowanie reprezentacji w sezonie gdzie możemy sobie kupić olbrzymi spokój w przygotowaniach pod LA praktycznie mając komfort pokroju Amerykanów
- generalnie ten dzisiejszy mecz w wykonaniu JW to był siatkarski potworek jeśli chodzi o błędy i pozytywy wynikające z ryzyka. Tylko jak coś próbowali zaryzykować to im wracało pod nogi albo leciało w aut.
- Projekt przed półfinałami PlusLigi jest najlepiej przetartym zespołem. Dwumecz z Trento, zawirowania z Montpellier, trudna przeprawa z JW na wyjeździe. To jest drużyna dość trudna do złamiania.
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@vasos: trudna i nietrudna do złamania. JW dzisiaj wiedziało, że serwując zachowawczo nic nie wskóra. Stąd duza ilość błędów i w sumie zero zysku. Resovia czy wlasnie Trentino pokazały, jak trzeba grać z Warszawą.
  • Odpowiedz
- Projekt przed półfinałami PlusLigi jest najlepiej przetartym zespołem. Dwumecz z Trento, zawirowania z Montpellier, trudna przeprawa z JW na wyjeździe. To jest drużyna dość trudna do złamiania.


Ja jak @czarny_matt94 ciut chłodniej podchodzę do Projektu. Niby ostatnio forma top ale spójrzmy na rywali. Trentino - przez problemy zdrowotne tragiczna forma, LUK - krwawił aż oczy bolały, JSW - klub w rozsypce. To nie sa najlepsze papierki lakmusowe aby ferować formę.
  • Odpowiedz
  • 1
@czarny_matt94: zobaczymy czy to Lublin w polfinale wyegzekwuje bo mają do tego narzedzia w postaci zagrywki McCarthyego czy Leona, ale Liga Mistrzow pokazała że Projekt nie jest dluzny i tez sie odgryza solidnym serwisem. Nie pamietam tak dobrze i regularnie serwującego Bednorza.
@groman43 myślę że najgorsza jest ta niewiedza co sie nastepnie wydarzy. Czy klub sie z kimś zwiążę i czy Jastrzebianie będą mieli jeszcze komu kibicowac. Do tego
  • Odpowiedz
@Ice_Glaze: sceptyzm nie sceptyzm. Z Weberem na boisku prawe na wysokiej nie funkcjonowało. Wszystko było ładowane przez lewe. Teraz z Gomułką może być inaczej, niemniej sam Bartek niekoniecznie dobrze się czuje w takiej grze. Póki co tylko z Trentino na wyjeździe dostawał więcej trudnych piłek niż Bednorz. Trochę mała próbka. Jastrzębie niespecjalnie zmusiło Warszawę do gry z pola to też kompletnie nie miało w 1 i 3 meczu punktu zaczepienia.
  • Odpowiedz
  • 0
ps: ani słowa o zakończeniu kariery Staszewskiego, nie ładnie


@Ice_Glaze: jak to pisałem to nie wchodziłem na twitter. Patrzę po tym jak publikowałem wpis, a tu Staszewski jeszcze kończy. Nostalgicznie się wczoraj zrobiło.
  • Odpowiedz
@vasos: Bez zagrywki, Toniutti ganiany po całym boisku, a dalej już bez kończącego ataku, przykro było patrzeć jak to się posypało od 2 seta, a tak to nawet z problemami jakie są w klubie Projekt był spokojnie do przejścia.
W ogóle nie widzę wyraźnego faworyta do mistrzostwa, wszyscy grają średnio i liczą, że akurat ten czy inny zawodnik wylosuje w danym dniu dobrą formę i pociągnie.

Co do samego JW,
  • Odpowiedz