Wpis z mikrobloga

Cześć miruny, chciałbym pobawić się pierwszym dronem. Zastanawiam się jaki model i wersję warto zainwestować. Dylemat jest pomiędzy mini 4k/mini 3/mini 4 pro. Chyba najbardziej odpowiada mi mini 3, bo cenowo nie poraża, a nie wiem na ile będzie to tylko chwilowa zabawa. 4 pro naromiast ma czujniki, które pewnie dla amatora mogą uratować niejedną krakse z drzewem.
Do tego wersja kontrolera, czy ekran wbudowany to jest taki gamechanger warty dopłaty kilku stówek, czy lepiej podpiąć telefon i będzie wystarczająco?

#dron #drony #dji
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@WilecSrylec: ja miałem podobny dylemat i wziąłem neo ;) z dronem jest tak, że póki nie masz to chcesz kupić a później wrzucasz do szafy i leży ;) ja używam tylko na wakacjach i tryby automatyczne robią robotę a przez to, że jest zabudowany nie da się go rozwalić nawet jak walniesz w drzewo czy cokolwiek innego.
  • Odpowiedz
@WilecSrylec: wypożycz sobie drona na weekend albo chociaż jeden dzień - dla tych konsumenckich to nie jest zawrotna kwota a zobaczysz czy to hobby dla Ciebie.

Ekran wbudowany ma sens jak bardzo dużo latasz, jak okazjonalnie to lepiej za różnice dokupić dodatkowe baterie.
  • Odpowiedz
@WilecSrylec: To rozważ jeszcze Flipa. Jest tańszy w zakupie, trochę mniej odporny na wiatr, ale za to lata dłużej i - co chyba najważniejsze - ma jakość foto i na wideo na poziomie Mini 4 Pro. A przez to, że jest brzydki i śmiesznie się składa, to traci dość mocno na wartości.
  • Odpowiedz
@WilecSrylec: bierz najlepsza rzecz na jaką pozwala Ci budżet. Różnica między 3 a 4 pro nie jest duża. U----i są jak najbardziej okej, jedyna rzecza która się zużywa to śmigła (kosztują z 50zl). Jeżeli masz możliwość wzięcia kontrolera z ekranem to nie zastanawiaj się, jest to ogromny plus, cały workflow staje się szybszy no i nie drenujesz baterii telefonu co jest przydatne np w podróży.
  • Odpowiedz