Wpis z mikrobloga

#perfumy dzień dobry, pytanie natury dziwnej: jak to się stało że wpadliście w zainteresowanie perfumami? Kiedy to się stało że zaczęliście zbierać flakoniki, rozkminiać nuty itp
Ja odkąd pamiętam to obwąchiwałem stoiska w rossmanie, potem w jakichś douglasach itp
Od małolata używam perfum - strzelam że daily od 11/12 roku życia? Odkąd pamiętam to miałem z 3-4 flakoniki, ale takie „niezdrowe” zbieractwo chyba przez peppera się zaczęło, gdy wpadła „super oferta”. Jak już zebrałem ich ileś to potem zacząłem rozkminiac czym dokładnie to pachnie, wybrałem się do perfumerii niszowej pogadać, odkryłem fragrantice, perfumowy internet i cała ładnie pachnąca społeczność
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Czypsy: Poczułem na kimś zapach (wtedy nie wiedziałem jeszcze że to był Aventus) i zacząłem szukać po perfumeriach i sklepach z odzieżą i zaciekawił mnie świat różnorodności perfum.
  • Odpowiedz
@Czypsy: dostałem za młodzieńca jakiś klon nie wiedziałem ówcześnie czego, potem jakieś okazjonalne flakony typu puma wpadały, nie rozrozniałem, nie liczyło się.

Potem za dwudziestokilkulatka pani w daglasie poleciła acqua essenziale za ówczesne chyba 250 zł. Kupiłem bo naprawdę mi siadlo i siedzi do tej pory. Dojechałem do pandemii na acqua essenziale tylko już na testerach za 70pln dzięki ph i tagowi, który tylko lurkowałem i nie wiedziałem czym wy
  • Odpowiedz
@Czypsy historia zaczęła sie od laski na tinderze, która napisała mi że jej hobby to perfumy i ma 8 (sic) butelek. Uznałem że jest jebnięta... ale z ciekawości wszedłem na #perfumy na Mirko i spytałem o jakies fajne i tanie młodzieżowe zapachy. Chcieli mnie strollować i polecili mi Encre Noire, no ale nie udało im się bo zapach w c--j mi się spodobał. A reszta historii jest już wiadoma
  • Odpowiedz
@Czypsy: Kolega pokazał mi kolekcję ponad 20 flaszek, a jako że od dawna miałem w planach kupić sobie jakieś sensowne perfumy to poprosiłem żeby mi pokazał to i owo. Pokazał perfumehub, fragre i peppera ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@Czypsy: poczułem ładne perfumy od kogoś na ulicy i sam chciałem mieć coś też ładnego. W zbieractwo nigdy nie wpadłem choć mam więcej niż przeciętny użytkownik perfum bo blisko 10 flaszek
  • Odpowiedz
@Czypsy: ze dwa lata temu w zimę miałem za dużo czasu wolnego (praca sezonowa). Za oknem śnieg, leżę sobie, oglądam youtube i wyskoczył mi odcinek o zapachach na sezon zimowy z kanału perfumolog. Włączyłem jeden filmik, później drugi, trzeci... Myślę sobie - kurde, w sumie to ciekawe jak niektórzy potrafią z zainteresowaniem opowiadać o perfumach. Kupiłem sobie flakonik 9pm, później bodajże Dylan Blue i tak to ruszyło. Teraz mam ich
  • Odpowiedz
@Czypsy:
odkąd pamiętam miałam jakiś flakonik - za dzieciaka takie z gazetek, później yves rocher, później za nastolatka zdarzyło się dostać jakieś próbki czy końcówki flakonów, wtedy fascynowały mnie flakony Marca Jacobsa xD i postanowiłam, że za pierwsze większe zarobione pieniądze kupię sobie w Sephorze xD Daisy Dream xD nawet nie chcę wiedzieć ile godzin na to pracowałam, wtedy zarabiałam 8zł/h, w każdym razie byłam bardzo dumna i szczęśliwa, na
  • Odpowiedz
@Czypsy: znajomy Chorwat spsikał mnie saważem, mówiąc, że wtedy majtki schodzą dziewczynom przez głowę. No i saważ parfum stał się moim pierwszym świadomie kupionym zapachem.
Potem gość bez koszulki, z tatuażami z szalonych melodii polecił mi Boss Bottled Night. BDC sam wyszukałem po niezliczonych godzinach spędzonych w internecie.
No i oto jest historia moich trzech pierwszych perfumowych zakupów. Z tego rozwinęło się piękne hobby (uzależnienie)
  • Odpowiedz
@Czypsy: u mnie zaczęło się to jakieś 5 lat temu i w sumie tutaj - na wykopie. Pamiętam, że pomału kończył mi się mój ulubiony, najczęściej używany zapach - Chanel Allure Sport. Poza nim miałem jeszcze wtedy klasyczne Acqua di Gio EDT i jakieś tanioszki - CK Obsession, lidlowy klon Bossa czyli X-Bolt. I rozważałem coś pod kątem zbliżającego się lata. Ale wtedy naprawdę nic się nie znałem na perfumach,
  • Odpowiedz
@Czypsy: Pierwsze styknięcie z perfumami miałem jeszcze jako małe dziecko jak dziadek dawał mi spryskiwać się swoimi bazarowymi perfumami (miał m.in. cuba gold, przez co mam do tego zapachu duży sentyment), a lata potem chyba filmy Jeremiasza mnie zachęciły do próbowania perfum tak bardziej na poważnie i z biegiem lat udało mi się trochę już ich sprawdzić, w tym sporo pozyskanych dekantów od Mirków z tagu, bo tak to pewnie
  • Odpowiedz
@Czypsy: tak na poważnie, po tym jak postanowiłem, ze kupie sobie jakies perfumy lepszej jakości do wtedy pierwszej pracy po zrobieniu researchu w necie gdzie padło na Moschino Uomo i nagle wszyscy dookoła zaczęli mi mówić, że zajebiśćie pache, znajomi, d------i, rodzina. Wcześniej co prawda miałem Lacoste Essential, różne Cuby, Oriflamy itd. ale to Moschino Uomo zrobiło rożnice. Miałem wrażenie, że prawie każdy z kim mam jakąś interakcje mówi mi
  • Odpowiedz
@Czypsy: Zacząłem się spotykać z Różową, chciałem ładnie pachnieć, więc z ciekawości wszedłem na tag, aby się czegoś dowiedzieć (kupilem Erosa, chyba zrobił wrażenie, bo z Różową jesteśmy 5 rok razem xD)

Dwa miesiące później zachorowałem na mononukleoze, miesiąc spędziłem w domu i z nudów zacząłem czytać stare wątki, polecajki i zamówiłem pierwsze odlewki i tak to się zaczęło
  • Odpowiedz
@Czypsy: U mnie zaczęło się jakoś po studiach. Wciągnął mnie w to wszystko ojciec. Za jego namową zamówiłem kilka tańszych flakonów, żeby mieć na czym się psikać na różne okazje, w tym do nowej pracy. Kupiłem Armani Stronger with You Freeze, Dior Homme Cologne, Ferrari Red, CK One Shock. Szukałem kiedyś innych perfum w klimacie tego ostatniego, czyli tytoń z wiśnią i trafiłem na recenzję doktora opisującą Muglera Pure Havane.
  • Odpowiedz
@Czypsy: Ehh, u mnie zaczęło się to wraz z początkiem pandemii w 2020 roku. Wcześniej używałem perfum, ale miałem może 2–3 flakony, jakieś swoje ulubione, typu Kenzo PH, Issey Miyake, Prada itd. Korzystałem z jednego, a gdy się kończył, brałem następny z kolejki. Nie przykładałem do tego większej uwagi, po prostu jak ze skarpetkami.

Pod koniec 2019 roku dostałem w prezencie Encre Noire. Bardzo mnie zaintrygował, bo to nie było
  • Odpowiedz