Wpis z mikrobloga

Jesteś sobie takim 30 letnim sub5. Nie masz partnerki, za to partnerki twoich znajomych (o ile ich miałeś ofc.) odizolowały ich od ciebie już ładnych parę lat temu i zostajesz totalnie sam w stanie wegetacji i uziemienia w systemie praca-dom-tania rozrywka zagłuszająca samotność. Za tobą dopiero statystyczna połowa życia, więc jeszcze drugie tyle przed tobą - to jak wyrok dożywocia. Każdy kolejny dzień to dzień świstaka, a ty możesz tylko wygodnie się urządzić w swojej celi.

#przegryw #przegrywpo30tce #blackpill
Rajbond - Jesteś sobie takim 30 letnim sub5. Nie masz partnerki, za to partnerki twoi...

źródło: 1000003211

Pobierz
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Rajbond: żal ci byłych znajomych którzy zostali cuckoldami? Lepiej już być przegrywem masz autonomię i niezależność. Jak mieszkasz z rodzeństwem to ci pomogą , a taka żona by cię wyśmiała jak masz problem.
  • Odpowiedz
@Rajbond: zawsze mnie zastanawiało jedno. Czemu przegrywy nie spotkają się sami ze sobą i nie zakumplują? Loszek to może nie da, ale cumpli powinno. Czyżby jednak problem był głębszy? xd
  • Odpowiedz
@Rajbond: tylko na oko. z tego stanu wybije jeszcze śmierć rodziców która albo pogrąży albo urządzi zależy co odziedziczą. Czasem przypadkiem też trafi się jak ślepej kurze ziarno jakiś przygodny kontakt, ale to rzadko i wtedy to nawet gorzej jest
  • Odpowiedz
  • 29
@kutasoglu: W sensie każdy rozsiany po Polsce samotny 30 latek żyjący w systemie praca-dom miałby szukać innych podobnych sobie po kraju jak pokemonów, już pomijając kwestię że 30+ to nie jest wiek na socjalizację od zera z przypadkowymi ludźmi?
To jeszcze głupsza logika niż pomysł żeby wszyscy bezdomni wspólnie sklepali się na dom
  • Odpowiedz
  • 23
@kutasoglu: Problem jest głębszy. To są traumy, problemy z komunikacją i setki innych spraw, naprawdę nie trzeba być przegrywem by być samotnym.
  • Odpowiedz
@Rajbond: Świat po 30 jest dalej piękny, nawet jeśli niestety nie ma w nim loszki :(

To jest o tyle śmieszne zagadnienie, że te tanie proste rozwiązania (rozrywki) trzymają z daleka od innych doznań.

Trochę jak o----------e dwóch snickersów zamiast ugotowania bolognese. Budżet prawie ten sam, wysiłek już jednak inny 🫠
  • Odpowiedz
  • 7
@maciejasty:

tanie proste rozwiązania (rozrywki) trzymają z daleka od innych doznań.


Z daleka od innych doznań takiego delikwenta trzyma bycie sub5
Normiki i Oskarki mając realnie do wyboru tanią rozrywkę(gry i te ich mityczne hobby) a inne doznania(związki, rodzicielstwo) wybierają z jakiegoś powodu zawsze to drugie ( ͡
  • Odpowiedz
@kutasoglu: mogliby i mieszkania razem wynajmować i przynosiliby sobie wydrukowane w robocie żaby. Byłoby miło i fajnie, bo ich nieszczęście to wina normictwa i ich mord, przez które byli gnębieni, a oni są przecież dobrymi ludźmi.
  • Odpowiedz
@maciejasty:

Trochę jak o----------e dwóch snickersów zamiast ugotowania bolognese


Jak twoje spaghetti bolognese kosztuje tyle co dwa snickersy, to nawet nie chcę wiedzieć jakie gównoskładniki do niego dajesz
  • Odpowiedz
W sensie każdy rozsiany po Polsce samotny 30 latek żyjący w systemie praca-dom miałby szukać innych podobnych sobie po kraju jak pokemonów, już pomijając kwestię że 30+ to nie jest wiek na socjalizację od zera z przypadkowymi ludźmi?

To jeszcze głupsza logika niż pomysł żeby wszyscy bezdomni wspólnie sklepali się na dom


@Rajbond: no, doslownie chlopy, ktorzy serio mysla ze its over powinni sie spiknac, wynajac sobie jakas dowalana chate
  • Odpowiedz