Wpis z mikrobloga

@Kidd_Slave: a ja przeszedłem KDC1 na niemal 100% ze wszystkimi dodatkami, a niedługo potem zabrałem się za dwójkę i odpadłem. Jednak za dużo tych powolnych schematów na raz. Potrzeba mi przynajmniej pol roku przerwy od jedynki zeby mi sie chcialo grac znowu w cos tak realistycznego xd
  • Odpowiedz
@Akuzativ94: Otóż to. Takie gry są świetne, ale potrzebują pewnego odstępu czasowego na przemielenie tego wszystkiego. Ja dwójkę niedawno skończyłem, gdzie jedynkę sobie przypominałem ze 3lata temu. Do takich gier trzeba mieć odpowiednie nastawienie, trzeba sie nastroić, że to będzie rozgrywka dosyć powolna, bez szybkiej dopaminki.

  • Odpowiedz
@Kidd_Slave: KCD2 to też moje GOTY (btw. hardcore mode wymiata). Obecnie ogrywam Death Stranding 2, bo wypuścili w końcu na PC i trochę mam tak samo pozytywne odczucia. Obie gry są głównie do chillowania i wsiąknięcia w świat, a to jest przeplatane fajną fabułką, chociaż wiadomo, pod innymi względami bardzo odmienne gry
  • Odpowiedz
@Kidd_Slave: ja myślałem że odpadłem przy jedynce jako jedyny a w dwójce się super bawię. Z minusów to kuźwa rozmowy. Jak z gier bathesdy.
I jeszcze craftowanie spada na daleki plan już na drugiej mapie.
  • Odpowiedz
@Kidd_Slave True, uwielbiam obie, ale KCD2 o wiele lepiej jak jedynka, o wiele ciekawiej poprowadzona historia, nie tak drętwa, i świat o wiele bardziej żywy, dla mnie też GOTY, a nie jakiś Clair
  • Odpowiedz
@matti-nn: to nie jest tylko utrata poczucia, tylko od pewnego momentu gry postać się faktycznie dalej nie rozwija.

O ile gra jest świetna, tak balans i progress jest kompletnie zepsuty. Ja przechodziłem KCD2 bez okradania trupów ze sprzętu, a i tak gdzieś między 1/3 a połową gry dotarłem do momentu, gdzie nic nie było już wyzwaniem. Moja postać już nie mogła stać się silniejsza, a ja nie byłem już w
  • Odpowiedz
pytanie czy mnie wciągnie KCD1 po przejściu dwójki?


@kipowrot: ja grałem w jedynkę i potem dwójkę (poddałem się po przejściu do drugiej lokacji, może kiedyś dokończę) i generalnie jest to ta sama gra. Jedynka ma na pewno trochę więcej tego "od zera do bohatera", dwójka na pewno jest bardziej kinowa i generalnie dopracowana
  • Odpowiedz
@Saly: to ma nadzieję, że będzie git, muszę tylko odpocząć od dwójki trochę, ale pamiętam, że jak zaczynałem to mega imersyjne to dla mnie było
  • Odpowiedz