Wpis z mikrobloga

Młode julki zjechały się na święta. Moja błogosławiona rodzicielka poprosiła mnie, żebym kupił marchewkę więc udałem się do sklepu i zobaczyłem julki powracające do zatęchłej i zacofanej wsi na święta. Oczywiście każda o głowę ode mnie wyższa. Brutalne, że co druga julka jest taka wysoka, mam 172cm, a czuje się jakbym miał 140. Samice w szczycie swojej płodności są duże większe od chuderlawego, skarłowaciałego i łysiejącego podsamca. W łańcuchu kopulacyjnym jestem na
  • Odpowiedz