Mireczki, potrzebuję życiowej porady co robić ze starszym domem.
W tamtym miesiącu zerwałem z moją długoletnią partnerką i zostałem wyprowadzony z jej mieszkania ( ͡°͜ʖ͡°). Mieszkając z moją ex, udało mi się jakiś czas temu w dobrej cenie kupić dobrze skomunikowany dom, z lat 70 do generalnego remontu, choć stan nienajgorszy (zdrowa konstrukcja, ale problemy typowe dla budownictwa PRL). Do domku przyjeżdżaliśmy na weekendy, chciałem tam z nią zamieszkać, ale wyszło jak wyszło. Od kilku tygodni urzęduję w domku sam i zastanawiam się co z nim zrobić. Mam wolne jakieś 200-250k i dochód miesięczny rzędu 20k na czysto w IT, ale z jego stabilnością to tak średnio bym powiedział, patrząc na obecną sytuację rynkową.
Generalnie widzę 4 opcje: 1. Sprzedaż domku i kupno mieszkania. Sprzedałbym z zyskiem, gołe działki, często z problemami w okolicy chodzą teraz drożej niż za ile ja kupiłem całość XD. Jednocześnie jestem singlem i aż taki dom jest w mojej opinii mi na razie niepotrzebny. Natomiast co by nie było zaklepałem sobie miejsce, jakich jest teraz bardzo mało, jak i podoba mi się miejscówka - mógłbym pożałować sprzedaży... 2. Robię jakiś podstawowy remont (wymiana dachu, części instalacji, remont łazienki - co mogę to samemu) i wynajmuję to komuś. 200k powinno mi wystarczyć. W międzyczasie wyprowadzka do starych i zbieranie kapitału na wkład własny na jakieś mieszkanie. Pytanie jak w praktyce wygląda wynajem takich domów? Komunikacja to duży +, ale to dalej byłby stary, nieocieplony dom. 3. Generalny remont domu (użytkowo tylko parter, też co mogę to samemu) już dla siebie, razem z ociepleniem. Koszta szacuję około 400k z dotacjami/ulgami, więc muszę dozbierać, ale rozkładając to w czasie - myślę do zrobienia. O ile czegoś znowu urzędasy nie zmienią - vide zmiany w programie w 2025. 4. Wyprowadzka do starych, rozbiórka domu, docelowo budowa nowego, prostego parterowego energooszczędnego. Gdybym był jakiś lekarzem to bym to robił, ale jako korposzczur z niepewnością jutra to szczerze byłbym zbyt obsrany tym przedsięwzięciem, nie mam aż tyle kasy, by to sfinansować bez dużego kredo, a robotę mogę stracić w każdej chwili.
Personalnie raczej skreślam 4, waham się między 2 a 3, 1 traktuję na razie jako ostateczność, ale liczę na wasze opinie… Jak odpiszę z opóźnieniem to wybaczcie, ale jadę do rodziny na święta i będę musiał się trochę zrelaksować ( ͡°͜ʖ͡°)
@sigurdsson: bez zbędnych ceregieli na Twoim miejscu wybrałbym opcję nr 3, skoro na nr 4. nie masz jaj :P A tak serio, jakbym się znał na budownictwie to wybrałbym 4 bez wiekszego wahania. Jezeli jestes specjalista IT to robote raczej znajdziesz, najwyzej na nizszym pulapie niz 20k netto (nawet jak zejdziesz o polowe to masz 10k co jest nadal dobra wyplate).
@sigurdsson: Gdybym ja był na twoim miejscu i ten dom mi by pasował to bym go samodzielnie wyremontował po pracy/w weekendy aby jak najmniej wydać nie mogę szacować czasu i tego co bym dokładnie zrobił bez zobaczenia stanu, ale w zasadzie wszystko bez dachu i bez okien(chyba, że z pomocą)/hydrauliki (nie tykam się wody :)) byłbym w stanie wykonać sam. Choć ja już mam doświadczenie z budową swojego domu i
@Filip3k91: no z tym czy na pewno znajdę robotę to bym polemizował, wychodzę z założenia, że w ciągu 5 lat realnym jest, że mogę nie mieć żadnej pracy xD.
@Pieszy_Easy_Rider z tym podzieleniem na 2 mieszkania to coś (zapewne parter i piętro by to miało sens), co rozważałem, i byłoby u mnie to pewnie możliwe. Natomiast wymagałoby znacznie większych nakładów pieniężnych ze względu na konieczność rozbudowy ganku, przebudowy przedpokoi,
@lobo: ja nie mam aż takiego doświadczenia, ale też byłbym skłonny zrobić wszystko co mogę samemu. Potrzebuję ekipy do dachu, gazu i elektryka, pewnie do elewacji wezmę ekipę jak będę ocieplał z Czystego Powietrza, a tak to wszystko co mogę mam ambicję zrobić samemu.
Przy czym te wszystkie prace wydają mi się znacznie ciekawsze niż stawianie budynku do stanu surowego zamkniętego xD.
@sigurdsson: Gdybym ja był na twoim miejscu i ten dom mi by pasował to bym go samodzielnie wyremontował po pracy/w weekendy aby jak najmniej wydać nie mogę szacować czasu i tego co bym dokładnie zrobił bez zobaczenia stanu, ale w zasadzie wszystko bez dachu i bez okien(chyba, że z pomocą)/hydrauliki (nie tykam się wody :)) byłbym w stanie wykonać sam. Choć ja już mam doświadczenie z budową swojego domu i
@PanieAreczku: a na to jakieś przepisy nie wchodziły? xD w sumie mógłbym to rozważyć, ale wtedy to już sąsiedzi by mnie tak znienawidzili, że chyba nie miałbym się po co wprowadzać w przyszłości xD.
@sigurdsson: wydaj 300 zł na konkretnego kierownika budowy, który obejrzy dom, niech oceni i wstępnie wyceni. Jeżeli nawet trzeba to z dwoma takimi pogadaj i wyciągniesz wnioski. Ja remontowałem stary dom , i jest w cholerę pracy, ale patrząc co jest na rynku jeżeli chodzi o nowe mieszkania to głowa mała. Zaplecze finansowe masz, sporo zarabiasz, i nie masz ciśnienia.. Jak kupisz mieszkanie , poznasz babę, zaraz będą dzieci i
@sigurdsson: nie mam pojęcia, wiem że tak ludzie robią i ciągną fajny pieniądz z tego. Jak to ogarnąć od strony prawnej to musiałbyś uderzyć po interpretację do jakiegoś tęższego umysłu prawniczego. ¯\(ツ)/¯
@Pieszy_Easy_Rider: akurat miałem jednego inżyniera na wizycie lokalnej i +/- wiem, co mam zrobić. Generalnie tak jak pisałem, zdrowy konstrukcyjnie dom z typowymi problemami dla PRLu - eternit, kopciuch, stara wentylacja, ganek bez dylatacji, brak izolacji i ocieplenia, największym problemem jest zupełnie nieodizolowana piwnica na terenie z wodami gruntowymi, co wymusi na mnie ekstra wydatki ( ͡°ʖ̯͡°) ale mogło być gorzej i tak. Szacuję
@sigurdsson: Większość prac jest relatywnie łatwa i na filmach na youtube można spokojnie jechać :), niektóre prace są fizycznie ciężkie i w jedną osobę ciężko, ale oszczędność jest znacząca.
@ryjek201 co misiu już się ban skończył? Na kolejnego polujesz?
@sigurdsson: ja napiszę byś najpierw zdobył szacunkowy koszt rozbiórki tego domu i dopiero wtedy odrzucał opcję nr 4 bo się może okazać, że wcale nie jest najgorsza. Remont takiego budynku to są ogromne pieniądze plus dużo niewiadomych. Należałoby np zrobić analizę stropu dachu by sprawdzić nośność pod względem docieplenia itp. Może chciałbyś kiedyś panele fotowoltaiczne? Co jak nie będzie nośności, ile wtedy będzie trzeba wydać? Albo będzie tylko pod ocieplenie?
@sigurdsson: sprzedaj to w cholerę, remont tego domu nie skończy się nigdy a po czasie dojdziesz do wniosku, że włożyłeś tyle postawił byś sobie niewielki nowy fajny domek.
@Arivederczi: tymczasowo w ogóle nie planuję rodziny ze zrozumiałych powodów ( ͡°͜ʖ͡°) mam większą ochotę zrobić demolkę diaksem w domu niż chodzić na randki ( ͡°͜ʖ͡°)
@ksiak mam opinię techniczną konstruktora i wiem mniej więcej z czym się mogę liczyć. Mam też to rozpisane +/- i zweryfikowane z kimś kto siedzi w budowlance. IMO nie ma bata bym zbudował budynek o takiej kubaturze taniej,
IMO nie ma bata bym zbudował budynek o takiej kubaturze taniej, choć niewykluczone, że remont całości wyjdzie mnie podobnie jak budowa domu, który by mi metrażowo w pełni odpowiadał. Zakładam, że te 400k może być przebite zależnie od X warunków, ale mierzyłbym w zmieszczenie się w tym budżecie.
Rób jak chcesz. Jeżeli kupiłeś od kogoś ten budynek to nie masz pojęcia w co się tam wpakujesz. Jak robisz remont to by się już
Przypomnienie: lek na który zbierane są pieniądze nazywa sie Elevidys i nie został on dopuszczony do obrotu na terenie Unii Europejskiej z jednego powodu -
W tamtym miesiącu zerwałem z moją długoletnią partnerką i zostałem wyprowadzony z jej mieszkania ( ͡° ͜ʖ ͡°). Mieszkając z moją ex, udało mi się jakiś czas temu w dobrej cenie kupić dobrze skomunikowany dom, z lat 70 do generalnego remontu, choć stan nienajgorszy (zdrowa konstrukcja, ale problemy typowe dla budownictwa PRL). Do domku przyjeżdżaliśmy na weekendy, chciałem tam z nią zamieszkać, ale wyszło jak wyszło. Od kilku tygodni urzęduję w domku sam i zastanawiam się co z nim zrobić. Mam wolne jakieś 200-250k i dochód miesięczny rzędu 20k na czysto w IT, ale z jego stabilnością to tak średnio bym powiedział, patrząc na obecną sytuację rynkową.
Generalnie widzę 4 opcje:
1. Sprzedaż domku i kupno mieszkania. Sprzedałbym z zyskiem, gołe działki, często z problemami w okolicy chodzą teraz drożej niż za ile ja kupiłem całość XD. Jednocześnie jestem singlem i aż taki dom jest w mojej opinii mi na razie niepotrzebny. Natomiast co by nie było zaklepałem sobie miejsce, jakich jest teraz bardzo mało, jak i podoba mi się miejscówka - mógłbym pożałować sprzedaży...
2. Robię jakiś podstawowy remont (wymiana dachu, części instalacji, remont łazienki - co mogę to samemu) i wynajmuję to komuś. 200k powinno mi wystarczyć. W międzyczasie wyprowadzka do starych i zbieranie kapitału na wkład własny na jakieś mieszkanie. Pytanie jak w praktyce wygląda wynajem takich domów? Komunikacja to duży +, ale to dalej byłby stary, nieocieplony dom.
3. Generalny remont domu (użytkowo tylko parter, też co mogę to samemu) już dla siebie, razem z ociepleniem. Koszta szacuję około 400k z dotacjami/ulgami, więc muszę dozbierać, ale rozkładając to w czasie - myślę do zrobienia. O ile czegoś znowu urzędasy nie zmienią - vide zmiany w programie w 2025.
4. Wyprowadzka do starych, rozbiórka domu, docelowo budowa nowego, prostego parterowego energooszczędnego. Gdybym był jakiś lekarzem to bym to robił, ale jako korposzczur z niepewnością jutra to szczerze byłbym zbyt obsrany tym przedsięwzięciem, nie mam aż tyle kasy, by to sfinansować bez dużego kredo, a robotę mogę stracić w każdej chwili.
Personalnie raczej skreślam 4, waham się między 2 a 3, 1 traktuję na razie jako ostateczność, ale liczę na wasze opinie… Jak odpiszę z opóźnieniem to wybaczcie, ale jadę do rodziny na święta i będę musiał się trochę zrelaksować ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#nieruchomosci #remontujzwykopem #budujzwykopem
A tak serio, jakbym się znał na budownictwie to wybrałbym 4 bez wiekszego wahania. Jezeli jestes specjalista IT to robote raczej znajdziesz, najwyzej na nizszym pulapie niz 20k netto (nawet jak zejdziesz o polowe to masz 10k co jest nadal dobra wyplate).
@Pieszy_Easy_Rider z tym podzieleniem na 2 mieszkania to coś (zapewne parter i piętro by to miało sens), co rozważałem, i byłoby u mnie to pewnie możliwe. Natomiast wymagałoby znacznie większych nakładów pieniężnych ze względu na konieczność rozbudowy ganku, przebudowy przedpokoi,
Przy czym te wszystkie prace wydają mi się znacznie ciekawsze niż stawianie budynku do stanu surowego zamkniętego xD.
Zaplecze finansowe masz, sporo zarabiasz, i nie masz ciśnienia..
Jak kupisz mieszkanie , poznasz babę, zaraz będą dzieci i
@ryjek201 co misiu już się ban skończył? Na kolejnego polujesz?
A budowa od zera to x4
@ksiak mam opinię techniczną konstruktora i wiem mniej więcej z czym się mogę liczyć. Mam też to rozpisane +/- i zweryfikowane z kimś kto siedzi w budowlance. IMO nie ma bata bym zbudował budynek o takiej kubaturze taniej,
Rób jak chcesz. Jeżeli kupiłeś od kogoś ten budynek to nie masz pojęcia w co się tam wpakujesz. Jak robisz remont to by się już