Wpis z mikrobloga

  • 0
gościu na motocyklu ewidentnie nigdy nie ćwiczył hamowania awaryjnego, polecam sobie przypomnieć od czasu do czasu


@oreze: centralnie wczoraj o tym myślałem, że przecież te barany liczą, że wcześniej wyjdzie taki pan i powie, że za niedługo będzie awaryjne hamowanie - proszę się przygotować. Tymczasem se lecą - dłonie owinięte na kierownicy, gdy coś się dzieje to wciskają, ale sprzęgło i czasami przód (żeby położyć maszynę xD)
  • Odpowiedz
  • 0
Myślałem, że wcześniejsze Twoje wrzutki to pojedynczy przypadek ale ewidentnie masz jakiś problem z głową, leć na czarno.


@tagan: absolutnie nieprzypadkowo potępiam każdy przejaw jazdy bez pojęcia, a w szczególności motorami.
Sam dużo jeżdżę i nie chcę być odbieranym za jednego z tych debili. Czasami ktoś uroczyście oświadcza, że mnie wrzuca na czorno bo sam należy do grona które zamiast dbać o bezpieczeństwo toleruje dzidowanie bez instynktu samozachowawczego.
Coraz popularniejsze
  • Odpowiedz
Jeżdżem szypbo ale bezpieczniem


@motospamer: To jest oznaką Twojego upośledzenia umysłowego, normalni ludzie nie piszą w taki sposób. Reszta mnie nie interesuje w tym wątku, znowu jakieś naciągane filmiki, gdzie gość robi głupotę ale spowodowaną głupotą innego. Jeden drugiemu wyjechał, gość nie ogarnął bo pewnie jest debilem i tyle, dorabiasz sobie jakieś niestworzone historie i spamujesz tym gównem - dlatego jesteś u mnie na czarnej liście i tyle, nie chce
  • Odpowiedz
  • 0
Wrzucam aby uzmysłowić motorkowym, że nie można jeździć szybciej niż są w stanie ogarnąć.
Wrzucam aby uzmysłowić jak wyglądają faktycznie sytuacje z tych hucznych statystyk "Motocyklista jechał prawidłowo, wymusił kierujący samochodem".

znowu jakieś naciągane filmiki,


@tagan: a na to, bez słów odpowie Ci Pan Jarek
motospamer - Wrzucam aby uzmysłowić motorkowym, że nie można jeździć szybciej niż są ...

źródło: OdzknrtYgnjNVSNQUYkgJRghdE5MqS0J

Pobierz
  • Odpowiedz
  • 0
c---a uzmysławiasz.


@LisyBorsukiKunyJenotyWilkiRysie: w sumie to nie powinienem tego zostawić tylko wytłumaczyć, skoro zacząłem, a nie zrozumiałeś. Chodzi o to, że czerwony wymusił (TAK WYMUSIŁ) ale widać go do chvja pana z ponad 100m (słupki) a ten hamuje dopiero jak mu sterczy na środku drogi - kumasz to? Widzisz to? Widzisz, że pcha się z prawej strony bo nie umie skręcać przy prędkości innej niż 10kmh? To banalna codzienna sytuacja
  • Odpowiedz
@motospamer: Tak obwiniajmy motocykliste, bo ktoś wymusił pierwszeństwo ( ͡° ͜ʖ ͡°) Wyobraź sobie, że nie każdy jest takim super wyczynowym kierowcą jak ty i nie każdy potrafi zawsze zachować chłodną głowę. Idąc tokiem myślenia skąd kogo widać to gość w aucie widział jeszcze wcześniej auto i motocykl, w dodatku on miał pewność, że one pojadą. Motocyklista mógł założyć, że gość tym autem się zatrzyma, bo
  • Odpowiedz
  • 0
Tak obwiniajmy motocykliste, bo ktoś wymusił pierwszeństwo ( ͡° ͜ʖ ͡°)


@Hehehe115: nie obwiniam go, że ktoś mu wymusił, tylko, że prawie się zabił. Będę trąbił, aby motocykliści nie rozpędzali się do prędkości, których nie potrafią opanować. Tu nie trzeba wyczynowych umiejętności - on poszedł jak spanikowana stara baba z górki na rowerze z obwieszonymi siatami - na kompletnym chaosie, jak pijany narciarz próbujący jakoś omijać sosny w lesie. Cudem się
  • Odpowiedz
@motospamer: Pisze o tym, bo nie można wymagać aby każdy kierowca był kierowcą świetnym. Tak się nie da, zdajesz egzamin "uczysz" się 20 godzin i ruszasz w drogę uczyć się naprawdę. Sezony w Polsce masz krótkie, bardzo dużo ludzi nawet jak ma długo prawko to tak naprawdę przejechali w życiu niewiele i jeździć też nie potrafią. Druga sprawa potrafić jeździć, a zachować się w sytuacji stresowej to też dwie inne
  • Odpowiedz
@motospamer: Kolego, ale tak się po prostu nie da. Wiesz ile ja jechałem jak miałem prawie dwa dzwony? Raz może 50/90, drugi raz może z 30/50 (wiem, że tam jest słaba widoczność, ale chłop ruszył jak byłem dosłownie z 10-15 metrów przed jego maska). Jadąc po krajówce gdzie masz 90km/h ciężko jechać 30 km/h, ludzie potrafią odwalać takie rzeczy, że to się w głowie nie mieści po prostu. Widzisz auto
  • Odpowiedz
  • 0
@Hehehe115: napisałeś, że motocykliści nie umieją jeździć bo długa zima (nie ma kiedy trenować) - i ja tylko właśnie o tych sytuacjach kiedy pozwalają sobie na więcej niż mogą i zamiast pochylić łeb pokornie to drą stale mordę o tym, że inny wymusił.

Naprawdę nie mam nic do powiedzenia kiedy spada cegła na łeb z rusztowania albo osobówka wali w tył gdy ktoś stoi na światłach.

Ale z tego co
  • Odpowiedz
@motospamer: Nie miałem dzwona kolego na motocyklu nigdy, ale uwierz mi, że jechałem celowo 30 bo tam jest słaba widoczność. Człowiek dosłownie wyjechał mi przed same koła i cudem przeszedłem między krawężnikiem, a jego tyłem. Oczywiście nic totalnie by mi się wtedy nie stało, bo zdążyłem się praktycznie zatrzymać i ominąć, ale jakby chłop wolniej ruszył to już bym musiał w niego uderzyć, bo po prostu nie miałem na tyle
  • Odpowiedz
@motospamer: Co do tego widzenia to raz miałem taki śmieszny wypadek, że gość zaczął zjeżdżać na mój pas - był dosłownie oko w oko ze mną, zacząłem trąbić, wcisnąłem hamulec na maxa i zjechałem pod barierki. Rozumiesz, że on nie przestał i lekko mnie przytarł? Miał czas na reakcje, nie ma szans, że mnie nie widział i nie słyszał, a jednak to zrobił. Starszy pan, zamyślił się, przeprosił. Innym razem
  • Odpowiedz
@motospamer: No, ale rozumiesz, że jak ludzie nie będą wymuszać. Ogólnie jeździć prawidłowo to wtedy nie trzeba super umiejętności żeby jeździć bezpiecznie? Po to masz przepisy i moim zdaniem warto wymagać myślenia i ostrożności, a nie rajdowych umiejętności od kierowców. Koniec, kropa. Pozdro i szerokiej drogi ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
  • 0
ludzie nie będą wymuszać


@Hehehe115: będą wymuszać bo jest duży ruch. Czasem się wymusi. Jeżdżą na zderzaku całe konwoje, nie ma jak się wbić to się wyjeżdża. Pisałem wyżej:

Czasami ktoś wymusi aby żyć się dało, ten drugi powinien zwolnić, wpuścić - ale nie się
  • Odpowiedz