Wpis z mikrobloga

#kolarstwo #rower
Wiem, że to sprawa bardzo indywidualna ale jakie siodełko jest dla was najbardziej komfortowe na dłuższe dystanse (powyżej 100km)? Miałem rok temu robiony bike fitting i dobrali mi Selle Italia SLR Boost Superflow Magnese 248x145mm ale nie jestem z niego w 100% zadowolony i szukam alternatyw..
Dominias - #kolarstwo #rower 
Wiem, że to sprawa bardzo indywidualna ale jakie siodeł...

źródło: image

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Dominias: tak jak piszesz, to indywidualna sprawa, ale zdaje się, że samo siodełko to wisienka na torcie. Miałem fabryczne siodełko na szosie i nigdy nie narzekałem na nie. Robiłem na nim trasy po 150-230 km i było ok (wiadomo że trochę musi po tylu godzinach boleć). Potem zabawiłem się w bikefitting, i już nigdy to siodełko nie było dla mnie później wygodne. Po 50 km mnie obciera, gniecie itp. Nie
  • Odpowiedz
@Dominias: ryet 3d w wersji 145mm do dostania na ali. Z kuponami w wersji zestawowymi prętami można kupić za ok 100. Najdłużej siedziałem na nim ponad 20h. Nic nie bolało. Wcześniej jeździłem Selle Italia slr 130mm, Flite.
  • Odpowiedz
@Dominias: 9/10 przypadków, w których wydaje się, że problem leży w siodle, tak naprawdę wynika z błędów w bikeficie gdzie indziej. SLR nie jest jakimś przekombinowanym siodłem. Od siebie polecam Ryet. Sprawdza się u większości osób, chyba że ktoś ma wąski Q-factor. Wtedy może być dla niego za szerokie.

Jak boli Cię z jednej strony, to raczej winy nie szukałbym w siodełku.
  • Odpowiedz
@Dominias: potwierdzam, jako chyba z 9, ten Ryet jest spoko, musiałem dać -1 stopień więcej w dół w porównaniu do poprzedniego fizika i jest git, btw ten wariant nie niszczy chińskich gaci xd.
T1001 - @Dominias: potwierdzam, jako chyba z 9, ten Ryet jest spoko, musiałem dać -1 ...

źródło: 1000006227

Pobierz
  • Odpowiedz