Wpis z mikrobloga

#rower #szosa
Murki, co byście wybrali, jako rozwiązanie awaryjne w razie kapcia na trasie? W zeszłym roku miałem tylko jedną taką sytuację i wtedy szczęśliwie udało mi się wrócić do domu pociągiem, bo akurat przejeżdżałem przez miejscowość na szlaku kolejowym. Większość tras jednak robię daleko od takich miejsc. Z tych trzech rzeczy obecnie posiadam tylko kompresorek xiaomi air 2. Waży on jednak jakieś pół kg i jest całkiem spory, mimo wszystko. Pozostałe opcje dają możliwość zaoszczędzenia wagi i miejsca. Opony potrzebują minimum 6 barów.

*pszczółka Maja dla atencji
WentylatorDoRozrzucaniaLuznychMysli - #rower #szosa
Murki, co byście wybrali, jako ro...

źródło: 5f8d1a86aa93adb0a3896ee65d1d85c6

Pobierz

kiciochtopyta

  • kompresorek 0 zł + większa torba podsiodłowa 14.6% (7)
  • pompka szosowa 54.2% (26)
  • nabój CO2 + pompka 31.3% (15)

Oddanych głosów: 48

  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@WentylatorDoRozrzucaniaLuznychMysli: ja nie czaje dlaczego ludzie biorą elektryczne pompki albo CO2 na zwykle jazdy dookoła komina.

Zwykła pompka jest lżejsza od CO2 albo elektrycznej pompki i starcza na nieskonczona liczbę pompowań. Jest za to sporo wolniejsza od CO2 i marginalnie wolniejsza od elektrycznej pompki, co raczej nie ma żadnego znaczenia podczas jazdy krajoznawczej albo treningu.
  • Odpowiedz
@Hasz5g: dokładnie na te 50-70km wkoło komina zapasowa detka tpu, mała pompka od np. lezyne, knoty i mleko w oponach, w jakim celu mam zabierać mini kompresor? Już szybciej zabrałbym co2. Niektórzy podsmiechuja sie z sakwiarzy a wożą kompresor (200-500g.) na półtorej godziny jazdy ¯\(ツ)/¯.
  • Odpowiedz
  • 0
@WentylatorDoRozrzucaniaLuznychMysli: jeżdżę na dętkach, mam mini pompkę od lezyne. Więcej razy używana w cudzych oponach niż moich :) ale dobić nią 6 bar miałbym problem, bo jest gurwa bardzo mini. Właśnie zastanawiam się nad odrzuceniem pompki i naboju CO2 żeby dobić wyższe ciśnienie łatwiej.
  • Odpowiedz
  • 0
@pek0s: u mnie jeździła w kieszonce. Ale trzeba było o niej pamiętać. To zagościła na stałe w dedykowanym uchwycie obok koszyka na bidon.
Ale kupiłem drugi rower i znowu muszę o niej pamiętać xD
  • Odpowiedz
  • 1
@WentylatorDoRozrzucaniaLuznychMysli: za cienki jestem żeby bujać się 40 km/h po kostce i to jeszcze na #szosa :D
Uchwyt ma pasek z rzepem więc pompka trzyma się pewnie, sama z siebie nie wypadnie. Plastik jak plastik stosunkowo gruby, sztywny, nie przewiduje problemów. Chociaż na amatorskim Paris Roubaix ludziom mocowania do liczników pękały, więc wszystko się może zdarzyć :D
  • Odpowiedz
@WentylatorDoRozrzucaniaLuznychMysli: opcja D; mały kompresorek, a nie to półkilogramowe bydle od Xiaomi ( ͡° ͜ʖ ͡°) Cały YouTube jest zawalony recenzjami Cycplus, które są dobre i drogie, ale są też tańsze alternatywy np. ja polecam Cyclami E1-Team.

@Hasz5g Bo łatwiej jest przytrzymać mały kompresor przez 2 minuty, niż 5-10 minut wachlować zwykłą pompką, żeby dobić conajmniej 5 bar. Pompka elektryczna u Chińczyka będzie nawet tańsza
  • Odpowiedz